Brytyjski dziennik ocenia, że w związku z sytuacją w TK „Polska znalazła się w nadzwyczajnym instytucjonalnym impasie”. Zaznacza przy tym, że „walka o odwrócenie zmian wprowadzonych przez PiS musi być prowadzona zgodnie z regułami”.

„FT” o dylemacie rządu Donalda Tuska w związku ze sporem o TK: Jak przywrócić rządy prawa bez odwoływania się do metod pozaprawnych? 

Gazeta uważa, że spór o Trybunał Konstytucyjny pokazuje dylemat, przed jakim stanął „prodemokratyczny rząd premiera Tuska”. Dylemat ów ma polegać na tym „jak przywrócić rządy prawa po ośmiu latach zawłaszczania państwa przez PiS bez konieczności, by samemu odwoływać się do metod pozaprawnych”.

Czytaj więcej

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym? Wyjaśniamy

„FT” podkreśla, że źródłem konfliktu są działania PiS, który – jak czytamy w brytyjskim dzienniku - „obsadzał TK i inne organy sądownicze osobami lojalnymi” wobec tego ugrupowania. „Choć polityczni przeciwnicy od dawna zarzucają Tuskowi, że czerpie korzyści z konfrontacji, nietrudno współczuć jego reformatorskiemu rządowi, który jest skrępowany mechanizmami kontroli instytucjonalnej – mechanizmami, które poprzedni rząd naruszył” - ocenił dziennik.

Mimo takiej oceny sytuacji „FT” przestrzega przed „obchodzeniem procedur konstytucyjnych, na przykład poprzez wykorzystywanie uchwał parlamentarnych lub niepublikowanie orzeczeń sądowych w celu obejścia organu sądowniczego”. Jak podkreśla w komentarzu stwarza to ryzyko stworzenia precedensów, na które w przyszłości mogą powoływać się siły nieliberalne. 

Brytyjski dziennik zwraca przy tym uwagę, że eskalacja sporu o TK już „dostarczyła amunicji prawicowym populistom w innych krajach”. Jako przykład wskazana jest Francja, gdzie Marine Le Pen opisywała to co stało się w TK jako „najwyraźniej siłowe przejęcie organu konstytucyjnego” i oskarżyła Brukselę o podwójne standardy ws. rządów prawa.

„Financial Times” wskazuje, jak mógłby wyglądać kompromis w sporze o TK

„Polska, a także przedsiębiorcy i inwestorzy w szóstej co do wielkości gospodarce Unii Europejskiej, pilnie potrzebują trybunału, który będzie cieszył się zaufaniem po obu stronach głębokiego podziału politycznego w kraju” - konkluduje „FT”, dodając, że przyszłoroczne wybory parlamentarne sprawiają, że pole do kompromisu jest niewielkie.

Czytaj więcej

Konflikt o Trybunał Konstytucyjny krok po kroku. Ściąga dla laika

Według brytyjskiego dziennika rozwiązaniem mogłoby być zaakceptowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego konkluzji Komisji Weneckiej, zgodnie z którą głowa państwa nie ma swobody co do przyjmowania ślubowania od prawidłowo wybranego przez Sejm sędziego TK. Wtedy rząd premiera Donalda Tuska – pisze „FT” - miałby zobowiązać się do przestrzegania przejrzystej i możliwej do obrony na gruncie prawa procedury rozstrzygania sporów dotyczących nominacji.

„Kluczowym testem dla koalicji Tuska nie jest jednak to, czy będzie w stanie rozmontować dziedzictwo PiS, ale czy zostawi Polsce mechanizmy kontroli i instytucje, którymi żaden przyszły przywódca nie będzie w stanie manipulować” - czytamy w podsumowaniu.