W środę amerykański prezydent ogłosił, że na Grenlandii trwają przygotowania do rozpoczęcia „masowych” poszukiwań ropy naftowej, gazu i minerałów. Kto ma te poszukiwania prowadzić i gdzie, tego Trump nie ujawnił.
Prezydent USA powiedział: „eksperci twierdzą, że zasoby łatwo dostępnej ropy naftowej są tam znacznie większe niż zasoby niemal każdego lądu na świecie”, cytuje agencja Reutera. Za tymi słowami nie poszły żadne konkrety. Nie wiadomo, jacy eksperci to stwierdzili, jaka jest rzeczywista skala odkryć oraz dostępność minerałów. Nie wiadomo też, kto miałby „masowo” poszukiwać złóż.
Grenlandczycy nie chcą amerykańskich firm
Reuters przypomina, że Stany Zjednoczone, Dania i Grenlandia podpisały w zeszłym miesiącu porozumienie mające na celu zakończenie napięć powstałych po wielokrotnych groźbach Trumpa w sprawie przejęcia kontroli nad strategicznie położoną i bogatą w minerały wyspą. Umowa rozszerza rolę armii USA na Grenlandii, torując drogę dwóm nowym bazom wojskowym i systemowi obrony przeciwrakietowej „Złota Kopuła” Trumpa. Jednocześnie potwierdza suwerenność Danii i prawo Grenlandczyków do samostanowienia.
I tutaj następuje zderzenie z podejściem Trumpa do „masowej” eksploatacji zasobów naturalnych. Amerykańska firma Greenland Energy, która posiada koncesje poszukiwawcze na wschodnim wybrzeżu, planuje rozpoczęcie wierceń próbnych w rejonie Nunap Qeqqa na zimie 2027 r. Powodem jest stanowisko samych Grenlandczyków. Lokalne społeczności zdecydowanie są przeciwne takim projektom. Obawiają się zniszczenia unikalnego środowiska Arktyki, skażenia zasobów wody pitnej, zwierząt morskich, utraty tradycyjnych terenów łowieckich i sposobu życia.
Czytaj więcej
Sylwia i Tomasz Moczadłowscy przez ponad dwa lata z bliska obserwowali gospodarkę największej wyspy świata – Grenlandii. Przekonali się, że najbard...
Obecnie na Grenlandii wydobywa się w rejonie Kangerlussuaq (tu działa jedyne na największej wyspie świata lotnisko międzynarodowe) anortozyt – minerał wykorzystywany w przemyśle szklarskim, ceramicznym oraz przy produkcji światłowodów.
Wilk grenlandzki rzuca Ameryce rękawicę
W 2004 r. Crew Gold Corporation – międzynarodowa firma górnicza otworzyła nowoczesną kopalnię złota w południowej Grenlandii. Złoża, które firma eksploatowała w Nalunaq charakteryzowały się bardzo wysoką zawartością złota (średnio ok. 20–21 g/t). Grenlandia nie poddała się jednak łatwo takiej eksploatacji. Niezwykle ciężki klimat, brak dróg, oblodzenia fiordu utrudniały regularny transport rudy. Kopalnia najpierw została zamknięta w 2009 r., a ostatecznie w 2013 r.
W 2024 r. wydobycie ponownie ruszyło. Licencję odkupiła firma Amaroq Minerals (zarejestrowana w Kanadzie). To gracz z rynku nordyckiego, słowo amaroq w języku Inuitów oznacza wilka grenlandzkiego – wyjątkowego drapieżnika, którego człowiek niemal wybił i który dziś jest na Grenlandii gatunkiem całkowicie chronionym.
Głównymi udziałowcami firmy są fundusze islandzkie oraz duńskie fundusze emerytalne. Założycielem i dyrektorem generalnym jest Islandczyk – Eldur Ólafsson. Firma poszukuje też na Grenlandii metali ziem rzadkich. Badania Geologicznego Instytutu Danii i Grenlandii (GEUS) potwierdzają, że wyspa posiada jedną czwartą światowych zasobów metali ziem rzadkich (neodymu, prazeodymu) oraz kluczowych surowców dla transformacji energetycznej (grafitu, cynku, miedzi czy niklu). I to o nie toczy się bój z koncernami z Ameryki.
Czytaj więcej
Kopenhaga chce pobudzić gospodarki swoich arktycznych regionów autonomicznych - Grenlandii i Wysp Owczych.
Największym wyzwaniem jest tu sama Grenlandia, która broni zasobów swoją niedostępnością. Większość wyspy pokrywa potężny lądolód. Brak jest dróg łączących miejscowości (transport łodziami trwa wiele godzin i jest możliwy tylko przez letnie miesiące), panują ekstremalne warunki pogodowe, a porty zamarzają na większość roku. To sprawia, że transport i budowa kopalń i zakładów wydobywczych są nie tylko gigantycznym wyzwaniem logistycznym, ale i bardzo kosztownym. To wszystko pozwala też Grenlandczykom do dziś skutecznie blokować agresywne działania globalnych firm wydobywczych.