Mette Frederiksen z trudem powstrzymywała się we wtorek w siedzibie ONZ w Nowym Jorku przed tryumfalnym uśmiechem. Premier Danii zachowywała ostrożność, bo do końca nie była pewna, czy prezydent USA złoży swój podpis pod dokumentem, który kończy jeden z najostrzejszych sporów wewnątrz NATO w historii.
– Dla Trumpa to było zasadnicze ustępstwo. Po raz pierwszy wysunął ideę zakupu Grenlandii w czasie swojego pierwszego mandatu i nigdy już z tego nie zrezygnował – przypomina „New York Times”. Dodajmy: w pewnym momencie prezydent USA sugerował, że mógłby siłą przejąć wyspę. Trump chciał przejść do historii jako pierwszy od 1867 r. prezydent, który w spektakularny sposób powiększył terytorium Stanów Zjednoczonych. Wówczas to Andrew Johnson przejął od Rosji Alaskę.