Reklama

Porozumienie w sprawie Grenlandii kończy jeden z najostrzejszych sporów w NATO

Donald Trump groził inwazją wyspy. Na koniec uzyskał tylko kosmetyczne zmiany w statusie duńskiego terytorium.
Prezydent USA Donald Trump i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen

Prezydent USA Donald Trump i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen

Foto: EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kulisy dyplomatyczne i sojusznicza solidarność zakończyły spór o status Grenlandii.
  • Na czym polega historyczna zmiana w statusie wyspy i jej nowa rola na arenie międzynarodowej.
  • Jakie znaczenie militarne ma Arktyka i dlaczego stała się ona areną rywalizacji mocarstw.
  • W jaki sposób nowe porozumienie ma wzmocnić bezpieczeństwo NATO wobec rosnącej potęgi Rosji w regionie.
Pozostało jeszcze 94% artykułu

Mette Frederiksen z trudem powstrzymywała się we wtorek w siedzibie ONZ w Nowym Jorku przed tryumfalnym uśmiechem. Premier Danii zachowywała ostrożność, bo do końca nie była pewna, czy prezydent USA złoży swój podpis pod dokumentem, który kończy jeden z najostrzejszych sporów wewnątrz NATO w historii.

– Dla Trumpa to było zasadnicze ustępstwo. Po raz pierwszy wysunął ideę zakupu Grenlandii w czasie swojego pierwszego mandatu i nigdy już z tego nie zrezygnował – przypomina „New York Times”. Dodajmy: w pewnym momencie prezydent USA sugerował, że mógłby siłą przejąć wyspę. Trump chciał przejść do historii jako pierwszy od 1867 r. prezydent, który w spektakularny sposób powiększył terytorium Stanów Zjednoczonych. Wówczas to Andrew Johnson przejął od Rosji Alaskę.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama