O godz. 9.00 w Sejmie odbyła się uroczystość ślubowania Macieja Berka, który do wybrania go przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego był ministrem w rządzie Donalda Tuska. Wcześniej o zaplanowanej uroczystości informowała Kancelaria Sejmu, choć jeszcze we wrześniu jej szef Marek Siwiec deklarował, że nie ma w planach takiej uroczystości.
„Biuro Obsługi Medialnej informuje, że dziś, tj. 14 października o godz. 9.00 marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wręczy Maciejowi Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – poinformowała w środę Kancelaria Sejmu na swoim profilu w serwisie X.
Czytaj więcej
Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek wziął udział w sejmowej uroczystości ślubowania. W wywiadzie dla „Rzeczpospol...
Ślubowanie Berka: wobec prezydenta, bez Karola Nawrockiego
Po odczytaniu uchwały Sejmu, odbyła się ceremonia złożenia przez Macieja Berka ślubowania w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i wicemarszałków Sejmu oraz marszałka Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
– Na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ja, Maciej Berek, składam wobec prezydenta ślubowanie. Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie narodowi, stać na straży konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością. Tak mi dopomóż Bóg – taką rotę wygłosił nowy sędzia TK. Następnie dodał: – Chciałbym powiedzieć, w imieniu swoim i wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, szczególnie tych obecnych tutaj, że zrobimy wszystko, aby te wartości, o których mówi rota ślubowania, ziszczały się każdego dnia.
W ceremonii nie brał udziału prezydent Karol Nawrocki. Jak wcześniej sygnalizował prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz, Maciej Berek nie spełnia wymogów formalnych dla sędziego TK. Wyjaśnił, że Kancelaria Prezydenta czeka na stosowne dokumenty z Kancelarii Sejmu, które rozwiałyby te wątpliwości. Przesłania takich dokumentów odmówił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, gdyż jego zdaniem prezydent nie ma prawa poddawać w wątpliwość decyzji Sejmu o wyborze sędziego TK, ani badać czy wybrana osoba spełnia wymogi.
Leśkiewicz: opinia Komisji Weneckiej nie wiąże prezydenta
Przypomnijmy, że we wtorek Komisja Wenecka opublikowała swoją opinię na temat uprawnień prezydenta w sprawie ślubowania sędziów TK wybranych przez Sejm. Jej zdaniem prezydent powinien niezwłocznie odbierać ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm. Wskazała również, że procedura ślubowania nie może służyć ingerowaniu w konstytucyjne uprawnienie Sejmu do ich wyboru.
„W przypadku, gdy Prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm lub opóźnia ten proces, uniemożliwiając tym samym zakończenie zwykłej procedury złożenia ślubowania – umożliwienie złożenia ślubowania bez fizycznego udziału Prezydenta, pod warunkiem zachowania jego istotnych elementów, w tym wymogu, aby ślubowanie zostało złożone w przepisowej formie, jego dopełnienie zostało należycie zweryfikowane, a ono samo – skierowane i przekazane Prezydentowi” – czytamy w konkluzji opinii KW.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział wczoraj PAP, że opinia Komisji Weneckiej ws. sędziów TK nie ma żadnej mocy prawnej, a źródłami prawa w Polsce są konstytucja i ustawy.
Czytaj więcej
Należy zagwarantować, aby prezydent niezwłocznie odbierał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm, nie roszcząc sobie...
Rzecznik prezydenta: Zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem
Polsat News zapytał Zbigniewa Boguckiego o dzisiejsze ślubowanie w Sejmie. – No to przecież groteska jest. Ja komentuję poważne rzeczy, komedii czy tragikomedii nie komentuję – powiedział rzecznik prezydenta. – To jest podsumowanie tego, jak wygląda ta koalicja. W przeddzień wyborów zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działania nie jest konstytucja, ustawy, polskie prawo, tylko opinie i stanowiska. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa, nic wspólnego z demokracją – dodał.
Czytaj więcej
- Decyzja w sprawie ew. ślubowania Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego należy do prezydenta i na razie nie zapadła „z oczywistych p...
– Przecież to takie proste, pokazać rzeczywisty staż pracy jako radcy prawnego – przekonywał Bogucki odnosząc się do wątpliwości prezydenta, czy Berek spełnia wymogi dla sędziów TK. Jego zdaniem zarówno Berek, jak i marszałek Sejmu oraz premier „po prostu nie są w stanie wykazać” wymaganego stażu radcowskiego Berka.
Jego zdaniem, „Pan Berek bardzo źle zapisze w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego”, ponieważ jest „symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być”. – Smutny to dzień dla Trybunału, smutny to dzień dla polskiej demokracji – powiedział Bogucki.