Prowadzący postępowanie prokurator domaga się uchylenia decyzji, która umożliwiłaby byłemu wiceministrowi sprawiedliwości odpowiadanie przed sądem na wolności. Romanowski, poszukiwany od blisko dwóch lat, dzięki listowi żelaznemu mógłby przebywać w Polsce i uczestniczyć w postępowaniu bez konieczności stosowania wobec niego aresztu.
Czytaj więcej
Zamierzam wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych. Pan minister Waldemar Żurek przekroczył granice dopuszczalnej krytyki – mówi „Rzeczpospo...
Marcin Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Były wiceminister sprawiedliwości od końca 2024 r. przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Według dostępnych informacji obecnie może przebywać w Naddniestrzu.
We wrześniu 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał mu nieprawomocny list żelazny, który po uprawomocnieniu się decyzji umożliwiłby mu powrót do Polski i odpowiadanie przed sądem z wolnej stopy.