W poniedziałek, 5 października, polska ambasada w Waszyngtonie opublikowała tekst listu wysłanego przez Bogdana Klicha do Tuckera Carlsona. Dyplomata zaznaczył w piśmie, że „jest oburzony fałszywymi i głęboko niepokojącymi stwierdzeniami” prawicowego podcastera podczas jego rozmowy z Jacobem Reesem-Moggiem, byłym brytyjskim ministrem i posłem znanym z poparcia dla brexitu.
Klich odniósł się do wypowiedzi Carlsona, który uzasadniał napaść III Rzeszy, twierdząc, że Niemcy zostały okrojone z należących do nich „niemieckich terytoriów z Niemcami”, nie odnosząc się do riposty rozmówcy, że wcześniej Prusy brały udział w rozbiorach Polski.
Czytaj więcej
Była rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, najmłodsza osoba w historii Stanów Zjednoczonych na tym stanowisku, rozpoczyna nowy etap kariery. P...
– To były jego argumenty, a nawiasem mówiąc, to była prawda – stwierdził Carlson, dodając potem, że Wielka Brytania nie powinna angażować się w wojnę, która nie przyniosła temu krajowi żadnych korzyści i doprowadziła do utraty imperium i suwerenności.
Tucker Carlson tłumaczy atak Hitlera na Polskę. Bogdan Klich: To kolosalna zniewaga
Bogdan Klich zaznaczył w liście, że „to stwierdzenie stanowi kolosalną zniewagę dla milionów ofiar nazizmu, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas wyzwalania Europy spod okupacji III Rzeszy”.
Wskazał również, że wypowiedzenie wojny Niemcom przez Wielką Brytanię i Francję nie było jedynie politycznym obowiązkiem sojuszników, bo gdyby Londyn i Paryż nie wypowiedziały wojny III Rzeszy, i tak zostałyby zaatakowane.
„Jako amerykański dziennikarz, który korzysta z demokratycznego prawa do wolności słowa, stał się Pan teraz apologetą Adolfa Hitlera. Czyniąc to, ucieka się Pan do kłamstw, całkowicie fałszując udokumentowane fakty historyczne” – oskarżył szef polskiej ambasady w Waszyngtonie.
Jak podkreślił, napaść na Polskę była skrupulatnie zaplanowana, a celem Hitlera było „całkowite zniszczenie państwa polskiego i fizyczna eksterminacja jego ludności, a następnie kontynuacja krwawego podboju świata”.
Czytaj więcej
– Pomysł, że Hitler po prostu bez powodu wkroczył do Polski, jest kłamstwem – powiedział Tucker Carlson. W rozmowie z Jacobem Rees-Moggiem zakwesti...
W liście Bogdan Klich domaga się „natychmiastowego i publicznego wycofania się z tych kłamliwych i haniebnych oświadczeń oraz przeprosin za nie”.
„Propagandy nazistowskiej nie da się zrehabilitować pod płaszczykiem wolności słowa, ani też wolność słowa nie powinna być wykorzystywana do profanowania pamięci ofiar II wojny światowej” – wskazał. Jak dodał, „historii nie wolno wypaczać. Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtarzanie”.
Wywiad z Rees-Moggiem nie był pierwszym, w którym znany z prorosyjskich poglądów, były gwiazdor telewizji Fox News, krytykował udział Aliantów w wojnie z III Rzeszą. W przeszłości zapraszał m.in. – znanego z rewizjonizmu i relatywizacji Hitlera – historyka, podcastera Daryla Coopera. Wielokrotnie też deklarował sympatię dla Rosji Władimira Putina i sugerował jej wyższość nad Zachodem.
W wywiadzie z Reesem-Moggiem Carlson twierdził m.in., wbrew faktom, że rosyjska gospodarka jest „o wiele większa” niż brytyjska, a Rosja zamyka znacznie mniej osób niż Wielka Brytania w więzieniach za wpisy w mediach społecznościowych. Brytyjski polityk wielokrotnie prostował wypowiedzi swojego rozmówcy, zarzucając mu, że „balansuje na granicy obrony Hitlera”. Carlson odparł, że „nie jest skrytym nazistą”.