O decyzji prezydenta Leśkiewicz poinformował we wtorek na platformie X. Napisał, że Nawrocki, działając na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy o Służbie Ochrony Państwa z 8 grudnia 2017 r., przekazał premierowi negatywne stanowisko wobec kandydatury Jackowicza.
Rzecznik przypomniał, że zgodnie z ustawą komendanta SOP powołuje i odwołuje premier, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych, w uzgodnieniu z prezydentem. „Kandydatura płk. Tomasza Jackowicza nie uzyskała takiego uzgodnienia” – napisał Leśkiewicz.
Dodał, że prezydent pozostaje gotowy do uzgodnienia kandydatury osoby, która będzie dawała rękojmię profesjonalnego i stabilnego kierowania formacją odpowiedzialną za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.
Zmiany na stanowisku komendanta SOP
W połowie września Leśkiewicz informował, że Karol Nawrocki wyraził zgodę na odwołanie gen. bryg. Radosława Jaworskiego ze stanowiska komendanta SOP.
„W związku z sytuacją, w której pełniący funkcję Komendanta Służby Ochrony Państwa gen. brygady Radosław Jaworski nie może wykonywać swoich obowiązków służbowych w wyniku decyzji szefa MSWiA, po rozmowie i w uzgodnieniu z Generałem Jaworskim, Prezydent RP Karol Nawrocki wyraził zgodę na odwołanie go ze stanowiska” – przekazał rzecznik.
Leśkiewicz ocenił również, że za stan formacji odpowiedzialność ponosi nadzorujący SOP minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Prezydent – jak dodał – oczekuje od rządzących transparentnych i zgodnych z prawem działań.
W połowie stycznia 2026 r. MSWiA poinformowało o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego. Został on zawieszony w czynnościach służbowych, a jego obowiązki przejął płk Tomasz Jackowicz. W lipcu pełnienie obowiązków komendanta SOP powierzono natomiast płk. Maciejowi Lewińskiemu.
Postępowanie po kradzieży samochodu Donalda Tuska
Sprawa miała być związana z kradzieżą samochodu należącego do rodziny premiera Donalda Tuska. We wrześniu ubiegłego roku spod domu premiera w Sopocie skradziono Lexusa.
Czytaj więcej
Motywy kradzieży lexusa Donalda Tuska budzą wątpliwości. Policji udało się ustalić, że złodziej, niemal sąsiad premiera, ukradł wcześniej dwa inne...
Po kradzieży ze stanowisk odwołano dyrektora i wicedyrektora biura ochrony premiera. Gen. Jaworski najpierw udał się na zaległy urlop, a następnie przebywał na zwolnieniu lekarskim. W związku ze sprawą szef MSWiA Marcin Kierwiński zwrócił się do SOP o raport i informacje dotyczące zdarzenia.
To nie były jedyne zmiany kadrowe w SOP w tym roku. Na początku lutego MSWiA potwierdziło odwołanie czterech dyrektorów kluczowych pionów formacji oraz jednego z jej zastępców. Miało to związek z audytem przeprowadzonym w SOP, który – według rzeczniczki MSWiA Karoliny Gałeckiej – przyniósł bardzo krytyczne ustalenia.
Gałecka informowała również o zawieszeniu funkcjonariusza, który nie pełnił funkcji kierowniczej i któremu zarzucono naruszenie etyki funkcjonariusza SOP. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzono od października ubiegłego roku, a następnie wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Według informacji MSWiA sprawa dotyczyła kierowania przez funkcjonariusza SOP gróźb wobec dziennikarza. Formacja złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.