Reklama

Kiedyś malowanie trawy, dziś fałszowanie map. Rosyjscy generałowie boją się Putina

Na całym froncie Rosja dorysowała sobie ponad 5 tysięcy kilometrów kwadratowych podbitych terenów Ukrainy. Ale za to przespała ukraińską kontrofensywę i utratę znacznego terytorium
Władimir Putin na spotkaniu z generałami w sierpniu b.r.

Władimir Putin na spotkaniu z generałami w sierpniu b.r.

Foto: ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

„W 2026 r. rosyjska armia ledwo poruszała się do przodu w Ukrainie, ale Rosja cały czas aktualizowała swoje mapy i roszczenia” – stwierdził jeden z zachodnich analityków, Clement Molin. Teraz różnica między rosyjskimi mapami i rzeczywistością wynosi już ponad 5 tys. km kw.

„Rok zaczął się od niewielkich różnic, które zamieniły się w prawdziwą przepaść” – napisał kolejny ekspert. W styczniu niezgodności między danymi rosyjskiego sztabu generalnego (publikowanymi m.in. przez propagandową agencję RIA) a rzeczywistością wynosiły 1-1,9 tys. km kw. We wrześniu wzrosła kilkakrotnie.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama