Sytuację tę tłumaczył w rozmowie z serwisem Paweł Predko, dyrektor operacyjny Ipsos.
Czytaj więcej
Starszy mężczyzna podarł i wyrzucił kartę do głosowania w czasie niedzielnych przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Został już namierzony pr...
Wyniki przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie
W pierwszej turze przedterminowych wyborów w Krakowie zwyciężył Łukasz Gibała (komitet Kraków dla Mieszkańców), zdobywając 36,38 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła senator Monika Piątkowska (popierana przez KO i PSL), która uzyskała 29,91 proc. głosów.
Na kolejnych miejscach znaleźli się:
- Michał Drewnicki (PiS) - 17,5 proc.,
- Aleksandra Owca (Razem) - 6,91 proc.,
- Daria Gosek-Popiołek (Lewica) - 4,81 proc.,
- Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej) - 4,11 proc.,
- Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska) - 0,37 proc.
Frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła 43,5 proc.
Gibała i Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów, która odbędzie się w niedzielę 11 października.
Czytaj więcej
Wybory w stolicy Małopolski po raz kolejny pokazały, że PiS i ludzie Morawieckiego odmiennie patrzą na rzeczywistość. Jarosław Kaczyński uznał wyni...
Wybory w Krakowie. Wynik Moniki Piątkowskiej. Niedoszacowanie w sondażu Ipsos
Jak przypomina Gazeta.pl, podane przez Państwową Komisję Wyborczą oficjalne wyniki wyborów w Krakowie nie zmieniły stosunku z pierwszych sondaży, jednak pod względem szczegółowych wyników znacznie się od nich różnią.
W niedzielę wieczorem według sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos zwycięzcą wyborów był Łukasz Gibała, który uzyskał wynik 36,6 proc. głosów. Zgodnie z tym samym sondażem drugie miejsce zajęła Monika Piątkowska z wynikiem 24,4 proc. Ten ostatni okazał się jednak o ponad 5 punktów procentowych niższy niż ostateczny.
W wynikach innych kandydatów też było widać różnice, jednak nie były one tak duże.
Czytaj więcej
Wybory prezydenckie w Krakowie wygrał w I turze radny Łukasz Gibała – wyprzedzając kandydatkę KO Monikę Piątkowską. Rezultat ten pokazuje, jak zmie...
Wybory w Krakowie. Niedoszacowanie w sondażu. Ipsos tłumaczy
– Analiza wyników cały czas trwa. (Największe rozbieżności) dotyczą pani Piątkowskiej, bo reszta wyników przy próbie Krakowa wyszła nieźle lub dobrze. To samo, jeśli chodzi o frekwencję. Przed badaniem szacowaliśmy, że zrealizujemy 5 tysięcy ankiet i frekwencja będzie w granicach 41 proc. To też idealne założenie przed badaniem. Po próbie widać, że została dobrze wylosowana, bo wyniki late poll są plus minus poniżej punktu procentowego dla każdego kandydata – wyjaśnił w rozmowie z Gazeta.pl Paweł Predko. – Kontrolerzy sprawdzali pracę ankieterów i to, jak pracują. W tym przypadku nie było żadnych błędów – dodał.
Zauważył również, że przyczyną dużej rozbieżności między pierwszymi wynikami Moniki Piątkowskiej a oficjalnymi danymi PKW była najprawdopodobniej zmiana zachowań wyborczych.
– Naszą pierwszą hipotezą jest, że zmienił się profil osób, które odmawiają udziału w badaniu. Był w miarę stabilny przez ostatnie 10 lat naszych badań exit poll, natomiast w Krakowie dał zupełnie odwrotne efekty. Musimy to przeanalizować i uwzględnić w kolejnych badaniach – podkreślił dyrektor operacyjny Ipsos. – Wygląda na to, że nasze modele rozkładu odmów, które dobrze działały podczas wyborów prezydenckich w ubiegłym roku czy w Krakowie dwa lata temu, gdzie wyniki szacowaliśmy dokładnie tymi samymi metodami, w tym przypadku dały odwrotny efekt. Pani Monika Piątkowska w badaniu exit poll miała zaniżony wynik, co jest niespodziewane, jeśli chodzi o odmawiających – dodał Paweł Predko.
W rozmowie wyjaśnił również, że w celu przygotowania wyników exit poll ankieterzy proszą wyborców o wypełnienie ankiety. W badaniu nie chce wziąć udziału ok. 20 proc. osób (w Krakowie było to 18 proc.).
– Z reguły jest tak, że wyborcy Koalicji Obywatelskiej nie odmawiają udziału w badaniu. Tym razem mieliśmy do czynienia z innym zachowaniem. Musimy więc przeanalizować i dopracować modele, bo najwyraźniej ten się zmienił – powiedział dyrektor operacyjny Ipsos.