Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Ministerstwo Kultury alarmuje, że rosnąca liczba świąt państwowych prowadzi do ich dewaluacji.
- Jakie są polityczne motywacje stojące za ustanawianiem coraz to nowszych form upamiętnienia.
- Czym w świetle prawa jest święto państwowe i jak bardzo ich lista wydłużyła się w ostatnich latach.
- Na czym polega brak konsensusu wokół tego, które wydarzenia historyczne zasługują na najwyższą rangę.
„Zaślubiny Polski z morzem zasługują na rangę święta państwowego, ponieważ stały się symbolem odzyskania pełnej niezależności przez Rzeczpospolitą oraz początkiem nowego etapu rozwoju państwa polskiego. Niepodległość oznacza nie tylko istnienie własnego rządu i granic, ale także możliwość samodzielnego korzystania z zasobów i szans, jakie daje położenie geograficzne” – piszą senatorowie KO w uzasadnieniu do projektu ustawy, który wnieśli w sierpniu w Senacie. Proponują w nim ustanowienie nowego święta państwowego – Narodowego Dnia Zaślubin Polski z Morzem, obchodzonego na pamiątkę wydarzeń z 10 lutego 1920 r., gdy generał Józef Haller wrzucił w wody Zatoki Puckiej jeden z dwóch platynowych pierścieni ufundowanych przez przedstawicieli gdańskiej Polonii.
Czytaj więcej
Jak postrzegały Polskę czołowe postaci II RP? Jak wyglądało ich życie codzienne? W 100-lecie odzyskania niepodległości przybliżamy to czytelnikom w...
„Resort kultury nie popiera rozwiązania polegającego na ustanowieniu kolejnego święta państwowego” – pisze do Senatu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I apeluje o opamiętanie, choć słowo to nie pada wprost. Zdaniem resortu, politycy tak rozpędzili się w ustanawianiu świąt państwowych, że zdewaluowali ich charakter.
W Polsce już teraz jest 17 świąt państwowych. Poza tym istnieje kilkadziesiąt dni świątecznych o niższym statusie
Czym w zasadzie jest święto państwowe? Pojęcie to nie zostało nigdy uregulowane w żadnym akcie prawnym, co zresztą za błąd uznała w 2005 r. Najwyższa Izba Kontroli. O świętach państwowych wspomina za to ustawa o godle, barwach i hymnie RP, nakładając obowiązek podnoszenia flagi w te dni przez organy administracji państwowej.
nowych świąt państwowych ustanowiono od czasu zwycięstwa przez PiS w wyborach w 2015 roku
W związku z tym obowiązkiem, wykaz świąt państwowych sporządziło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jest w nim 17 pozycji: od dni powszechnie znanych i identyfikowanych przez Polaków jako święta, np. 1 maja czy Narodowe Święto Niepodległości, po zdecydowanie mniej popularne dni świąteczne. Na liście są np. obchodzony 31 sierpnia Dzień Solidarności i Wolności czy Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego, wypadający 1 sierpnia.
Dni te zostały uznane za święta państwowe krótkimi ustawami. To wystarczy, by zaistniał prawny obowiązek podnoszenia w te dni flagi na organach administracji państwowej.
Poza tym Sejm ustanowił ustawami i uchwałami liczne dni bez określania ich jako święta państwowe lub narodowe. Na przykład kilka tygodni temu przyjął specjalną uchwałę w sprawie Dnia Trenera Sportowego 31 lipca, wcześniej w tej kadencji ustanowił też uchwałami 19 września Dniem Służby Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, a 16 grudnia – Dniem Pamięci Prezydenta Gabriela Narutowicza.
Czytaj więcej
Święto Wojska Polskiego może się zmienić w Dzień Bitwy Warszawskiej, a Dzień Flagi – w Dzień Flagi i Orła Białego. Jak dowiedziała się „Rzeczpospol...
Zresztą 16 grudnia dochodzi do swego rodzaju kumulacji, bo w tej kadencji Sejm ustanowił też dni 16-18 grudnia Dniami Pamięci Grudnia 1970. Ponadto Sejm ustanowił uchwałą 22 września jako Dzień Pamięci Ofiar Zagłady Osób z Zaburzeniami Psychicznymi na terenach okupowanej Polski podczas II wojny światowej.
Ile jest obecnie dni świątecznych, niebędących świętami państwowymi ani dniami wolnymi od pracy, tego oficjalnie nie wiadomo. Na stronie Wikipedii figuruje ich ok. 40. W tym zalewie uwagę zwraca jednak coraz częstsze sięganie przez polityków po coś, co powinno być absolutnie wyjątkowe, czyli nadawanie świętom rangi państwowych.
Od 2015 r. politycy prześcigają się z wymyślaniem nowych świąt
Nagłe przyspieszenie zaczęło się wraz z dojściem do władzy PiS w 2015 r. Wcześniej świąt państwowych było ledwo siedem. W dwóch kadencjach swoich rządów PiS tę listę podwoił, wydłużając ją o obchodzony 19 lutego Dzień Nauki Polskiej, 24 marca – Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, 14 kwietnia – Święto Chrztu Polski, 20 czerwca – Narodowy Dzień Powstań Śląskich, 12 lipca – Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, 19 października – Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych i 27 grudnia – Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o ustanowieniu dnia 14 lutego Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy AK. Projekt ustawy Sejm i Senat przyjęły prz...
Choć obecna koalicja nie rządzi jeszcze nawet trzy lata, do listy zdążyła już dołożyć trzy nowe święta państwowe: obchodzony 14 lutego Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, 12 kwietnia – Dzień Inwalidy Wojennego oraz 11 lipca – Narodowy Dzień Pamięci o Polakach Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
To dlatego najnowszy pomysł Senatu o ustanowieniu Narodowego Dnia Zaślubin Polski z Morzem wzbudził tak gwałtowną reakcję Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. „Doceniając intencję projektodawców oraz wagę samej inicjatywy upamiętniania zaślubin Polski z morzem, resort kultury nie popiera rozwiązania polegającego na ustanowieniu kolejnego święta państwowego. Obecnie w kalendarzu państwowym funkcjonuje 17 świąt państwowych. W opinii ministerstwa dalsze zwiększanie ich liczby może prowadzić do ich dewaluacji, osłabienia ich wyjątkowego charakteru i znaczenia. Z tego względu właściwsze wydaje się wzmacnianie rangi i rozpoznawalności obchodów ważnych wydarzeń historycznych poprzez odpowiednio przygotowane uroczystości i programy kulturalne, edukacyjne oraz społeczne” – napisał wiceminister kultury Maciej Wróbel.
Dalsze zwiększanie ich liczby może prowadzić do ich dewaluacji, osłabienia ich wyjątkowego charakteru i znaczenia
Szczególnie że lista chętnych do ustanowienia nowych świąt państwowych nie ogranicza się do senatorów KO. W czerwcu prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt o ustanowieniu Dnia Działacza Opozycji Antykomunistycznej i Osoby Represjonowanej z Powodów Politycznych, który ma być obchodzony 28 czerwca jako święto państwowe. „Działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane z powodów politycznych to grupa społeczna szczególnie ważna dla narodu i państwa polskiego. Do tej pory nie zostali uhonorowani świętem o statusie państwowym” – argumentuje w uzasadnieniu Karol Nawrocki.
Z kolei grupa posłów PiS wniosła w 2024 r. projekt o ustanowieniu 27 listopada Narodowym Dniem Powstania Zamojskiego i Pamięci Dzieci Zamojszczyzny, również będącego świętem państwowym. Ten pomysł skrytykowało z kolei Biuro Analiz Sejmowych. „Ustanowienie nowego święta państwowego rodzić może wątpliwości dotyczące wielokrotnego upamiętniania tej samej grupy osób i tych samych wydarzeń w podobny sposób. Sejm RP ustanowił 10 września Narodowym Dniem Polskich Dzieci Wojny. W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazano, że dzień ten upamiętnia m.in. okrucieństwa, jakim hitlerowskie Niemcy wykazały się wobec dzieci Zamojszczyzny. Z kolei wydarzenia na Zamojszczyźnie z okresu II wojny światowej wyróżniono w uzasadnieniu do ustawy o ustanowieniu 12 lipca Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej” – argumentowało BAS.
Czytaj więcej
PO chce ustanowić dziewięciodniowe superświęto. W tej kadencji mamy wysyp podobnych pomysłów.
Dlaczego politycy wszystkich opcji tak chętnie powiększają katalog świąt państwowych? – Polska klasa polityczna jest silnie podzielona, również jeśli chodzi o stosunek do historii. Dlatego różne siły polityczne forsują różne pomysły dotyczące upamiętniania poszczególnych postaci i wydarzeń historycznych – komentuje Piotr Adamowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu. Jego zdaniem problemem jest nie tyle liczba świąt państwowych, co brak konsensu wokół nich. – Politycy nigdy nie ustalili, co lub kto konkretnie zasługuje na najwyższą formę upamiętniania pod postacią ustawy o święcie państwowym i czy ten katalog powinien być zamknięty – zauważa.