Rada Europejska ogłosiła we wtorek wieczorem, że zdecydowała o przedłużeniu obostrzeń, nałożonych na osoby i podmioty odpowiedzialne za podważanie lub zagrażanie integralności terytorialnej, suwerenności i niepodległości Ukrainy.
Decyzja o przedłużeniu sankcji zapadła na kilka godzin przed terminem ich wygaśnięcia. Obowiązywanie obostrzeń przedłużono o trzy lata, do 22 września 2029 r. To zmiana, ponieważ do tej pory sankcje przedłużano o pół roku.
Czytaj więcej
Przełom w sprawie Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) ogłoszono przedwcześnie, Francja nadal hamuje decyzję w sprawie zwrotu pieniędzy...
Unia Europejska przedłuża sankcje na Rosję na trzy lata
„Obecne środki ograniczające obejmują ponad 3 tys. osób oraz podmiotów i wiążą się z ograniczeniami w podróżowaniu dla osób fizycznych, zamrożeniem aktywów oraz zakazem udostępniania środków finansowych lub innych zasobów gospodarczych osobom i podmiotom objętym sankcjami” – podała RE.
„W ramach przeglądu sankcji Rada zdecydowała również o nieprzedłużaniu wpisów dotyczących trzech osób i jednego podmiotu, a także o usunięciu z listy trzech osób zmarłych” – czytamy w komunikacie. Rada zaznaczyła, że po inwazji Rosji na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego 2022 r., Unia Europejska znacząco rozszerzyła sankcje na Rosję, by w ten sposób ograniczyć zdolność Moskwy do prowadzenia wojny poprzez osłabienie rosyjskiej bazy gospodarczej i ograniczenie jej dochodów z sektora energetycznego, pozbawienie jej dostępu do kluczowych technologii i rynków oraz uderzenie w jej kompleks wojskowo-przemysłowy.
Rada Europejska zaznaczyła, że na dwudniowym szczycie w Brukseli w połowie czerwca potwierdzono twarde i nieustające poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową. Postanowiono wtedy, że UE będzie nadal udzielać Ukrainie i jej obywatelom wszechstronnego wsparcia politycznego, finansowego, gospodarczego, humanitarnego, wojskowego i dyplomatycznego.
Czytaj więcej
Każda kolejna afera korupcyjna będzie sprowadzała szanse prezydenta Zełenskiego na reelekcję do zera - mówi „Rzeczpospolitej" dr Jewhen Mahda, ukra...
„UE pozostaje zdeterminowana, by nadal zwiększać presję na Rosję i kontynuować osłabianie jej gospodarki wojennej, tak aby kraj ten zaprzestał brutalnej wojny przeciwko Ukrainie i przystąpił do poważnych negocjacji pokojowych” – głosi stanowisko Rady Europejskiej.
Dwaj rosyjscy oligarchowie zwolnieni z unijnych sankcji
W komunikacie RE brak informacji, kto został zwolniony z sankcji. Wcześniej we wtorek irlandzka prezydencja ogłosiła osiągnięcie porozumienia w kwestii sankcji, które miały zostać przedłużone „bez niektórych osób”.
Agencja Reutera podała, powołując się na unijnych dyplomatów, że państwa UE zgodziły się na usunięcie z listy sankcyjnej dwóch rosyjskich oligarchów, Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Przeciw zniesieniu obostrzeń protestowała Łotwa, która jednak we wtorek zmieniła swe stanowisko, co umożliwiło osiągnięcie wymaganej przy nakładaniu sankcji jednomyślności. Władze w Rydze mają nałożyć na usuniętych z listy sankcje na poziomie krajowym.
Czytaj więcej
Departament Stanu USA zatwierdził możliwość sprzedaży Ukrainie uzbrojenia wartego 2,7 mld dol. Pieniądze na transakcję mają pochodzić od europejski...
Za tym, by zdjąć sankcje z Usmanowa, opowiadała się Francja, która nie konsultowała tego stanowiska z innymi stolicami UE. W związku z sytuacją w ubiegłym tygodniu sankcje prowizorycznie przedłużono o tydzień. Według Euronews, Paryż doprowadził do wykreślenia oligarchy z listy sankcyjnej w zamian za zwolnienie z więzienia przez Azerbejdżan dwóch obywateli Francji. Zniesienia sankcji wobec Usmanowa i Fridmana chciała także Słowacja.
Zdjęciu sankcji z Usmanowa i Fridmana sprzeciwiała się Ukraina. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ocenił, że wykreślenie oligarchów z listy sankcyjnej będzie niewłaściwym sygnałem dla Rosji. Po ogłoszeniu decyzji Rady Europejskiej Sybiha napisał w serwisie X, że zwolnienie Usmanowa i Fridmana z sankcji to krok haniebny i nie do usprawiedliwienia. „Moskwa świętuje, ponieważ dostała, co chciała. Wzywam wszystkie państwa członkowskie UE do ogłoszenia, że nałożą własne krajowe sankcje na te dwie osoby” – oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy.