– Na początku kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach. Dzisiaj usłyszeliśmy, że z pałacu prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej prezydenckiej propozycji– powiedział Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu, odnosząc się do projektu ustawy o rynku kryptoaktywów, który we wtorek do Sejmu złożyła Kancelaria Prezydenta RP.

Przypomnijmy, że Karol Nawrocki trzy razy zawetował rządową ustawę o regulacji rynku kryptoaktywów. W ubiegły piątek Sejmowi nie udało się odrzucić trzeciego weta.

Czytaj więcej

Sejm nie przełamał weta Nawrockiego. Domański uderza w PiS: „Kryptosrebrniki”

Donald Tusk: Rząd chce zaostrzyć przepisy dla bezpieczeństwa Polaków

Premier przypomniał, że podczas procedowania pierwszego rządowego projektu, wpłynęła poprawka, którą „poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto”.

– Proponowaliśmy, aby państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli. Przyszła poprawka, podpisana przez pana ministra Boguckiego (...), która – powołując się na prawa i wolności konstytucyjne– próbowała wyrzucić de facto ten artykuł, tak go zmienić, aby państwo nie mogło blokować stron internetowych, których aktywność narażała na straty obywateli polskich – ocenił Tusk.

Czytaj więcej

Weto prezydenta ws. kryptowalut wraca do Sejmu. Debata przed głosowaniem

Przekonywał, że intencją rządu było zaostrzenie przepisów, tak by Polacy nie byli narażeni na ryzyka związane z rynkiem kryptoaktywów. 

Rządowa ustawa o kryptoaktywach wg. opozycji jest za długa

W ocenie premiera argument opozycji, która wskazywała, że rządowa ustawa jest za długa i dlatego warto było ją blokować, był „kolejną groteskową próbą zablokowania za wszelką cenę tych przepisów, które dawały szanse państwu polskiemu na skontrolowanie i nadzór nad takimi przedsięwzięciami jak Zondacrypto”. – Projekt rządowy – 106 stron i 168 artykułów, projekt autoryzowany przez prezydenta Nawrockiego – 108 stron i 170 artykułów – wyliczył Tusk tuż przed posiedzeniem rządu.