Reklama

Bogusław Chrabota: Nowy film Mirosława Borka powinny obejrzeć polityczne elity

Dzisiejsza Ukraina to Austria i Czechosłowacja z końca lat 30. A retoryka Putina na temat Kijowa i Ukraińców niewiele różni się od hitlerowskiej narracji o Austrii i Niemcach sudeckich.
Kadr z filmu „1939 r. – list do Putina”, reż. Mirosław Bork

Kadr z filmu „1939 r. – list do Putina”, reż. Mirosław Bork

Foto: Filmoteka Narodowa Instytut Audiowizualny

Film „1939 r. – list do Putina” w reżyserii Mirosława Borka jest wyjątkowy, bo dotyka jednego z najważniejszych punktów światowej polityki i to w newralgicznym momencie. Reżyser prezentuje go w chwili, kiedy cały świat stoi wobec ryzyka odrodzenia się, choć w nowym wydaniu, zabójczej idei „koncertu mocarstw”.

Rok 1939 jak 2026. Brutalna „power politics” wciąż jest w grze

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama