Reklama

Rosyjskie elity wysyłają sygnał Zachodowi. Chcą resetu

Artykuł rosyjskiego miliardera Andrieja Mielniczenki w „The Economist” prowokuje masę pytań dotyczących panujących wśród rosyjskich elit nastrojów w piątym roku wielkiej wojny z Ukrainą.
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: Sputnik/Alexander Kazakov/Pool via REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki sygnał wysyłają Zachodowi rosyjskie elity i dlaczego jeden z najbogatszych Rosjan zabrał głos.
  • Jakie cztery scenariusze dla powojennej Rosji są rozważane w kręgach biznesowych i politycznych.
  • W jakiej sytuacji znaleźli się rosyjscy oligarchowie w obliczu sankcji i rosnącej presji Kremla.
  • Na czym polega próba powrotu do „business as usual” z Rosją i jakie siły za nią stoją.
Pozostało jeszcze 95% artykułu

Były więzień polityczny, a niegdyś najbogatszy Rosjanin Michaił Chodorkowski, w 2024 r. podczas rozmowy z „Rzeczpospolitą” w trakcie Warsaw Security Forum narzekał na to, że Zachód nie ma oferty dla rosyjskich elit biznesowych i nie robi nic, by doprowadzić do rozłamu w tym ważnym dla Władimira Putina środowisku.

– Rozmawiałem z niejednym rosyjskim biznesmenem i każdy z nich mówi, że jest gotów do wyjazdu stamtąd. Ale państwa zachodnie przez dwa i pół roku nic takim ludziom nie zaproponowały. A pytają o to, jakie będą mieli gwarancje. Niech zostaną określone konkretne warunki. Co ci ludzie mają zrobić? Oddać pół majątku, paść na kolana czy przeczytać na głos jakiś określony tekst? – mówił wówczas Chodorkowski.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama