Były więzień polityczny, a niegdyś najbogatszy Rosjanin Michaił Chodorkowski, w 2024 r. podczas rozmowy z „Rzeczpospolitą” w trakcie Warsaw Security Forum narzekał na to, że Zachód nie ma oferty dla rosyjskich elit biznesowych i nie robi nic, by doprowadzić do rozłamu w tym ważnym dla Władimira Putina środowisku.
– Rozmawiałem z niejednym rosyjskim biznesmenem i każdy z nich mówi, że jest gotów do wyjazdu stamtąd. Ale państwa zachodnie przez dwa i pół roku nic takim ludziom nie zaproponowały. A pytają o to, jakie będą mieli gwarancje. Niech zostaną określone konkretne warunki. Co ci ludzie mają zrobić? Oddać pół majątku, paść na kolana czy przeczytać na głos jakiś określony tekst? – mówił wówczas Chodorkowski.