Była dyrektor przyznała w rozmowie z Wirtualną Polską, że podczas roboczego spotkania z burmistrzem Danielem Putkiewiczem oraz jego zastępczynią Hanną Kułakowską-Michalak przekazała informacje o korzystaniu przez radnych z nieformalnych kontaktów z kierownictwem placówki i sekretariatem. Kontakty te miały służyć umawianiu wizyt lekarskich. Stradomska zaznaczyła, że oczekiwała od władz miasta ograniczenia tego zjawiska.

Czytaj więcej

Sklepy znanej sieci otwarte we wszystkie niedziele. Marka zmienia model biznesowy

Radni KO przyjmowani w szpitalu bez kolejki? Burmistrz twierdzi, że nie wiedział o sprawie

Rozmowa nie została jednak udokumentowana w formie oficjalnego pisma. Jak wyjaśniła Stradomska, bieżące problemy przychodni były regularnie omawiane podczas spotkań z przedstawicielami urzędu.

Relacja byłej dyrektor jest sprzeczna z dotychczasowym stanowiskiem Daniela Putkiewicza. Burmistrz Piaseczna, będący jednocześnie przewodniczącym lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej, zapewniał media, że nie wiedział o całej sytuacji i nie otrzymał żadnych zgłoszeń w tej sprawie.

Według wcześniejszych doniesień Wirtualnej Polski część samorządowców miała korzystać z badań wykonywanych poza kolejnością, pomocy w uzyskaniu pilnych skierowań do specjalistów oraz zamawiać recepty przez SMS-y. Co więcej, była pracownica rejestracji twierdziła, że personel miał otrzymać polecenie zapisywania radnych poza zwykłą kolejką.

Czytaj więcej

Nowy gatunek karaczanów rozprzestrzenia się w Europie. Jest już w Polsce

NFZ kontroluje przychodnię, opozycja żąda wyjaśnień

Gabriela Stradomska nie przesądza, które konkretnie świadczenia mogły zostać udzielone z naruszeniem zasad. Jej zdaniem dokumentację oraz sposób rejestrowania pacjentów powinien sprawdzić Narodowy Fundusz Zdrowia.

NFZ rozpoczął doraźną kontrolę Miejskiego Centrum Medycznego w Piasecznie już we wtorek. Kontrolerzy analizują dostępność świadczeń lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w latach 2024-2025. Należy dodać, że w latach 2024-2026 do mazowieckiego oddziału NFZ wpłynęło 10 skarg odnośnie do działania przychodni. Dotyczyły one m.in. trudności z rejestracją, umówieniem wizyty, wizytami domowymi oraz transportem medycznym.

Opozycyjni radni domagają się ujawnienia skali możliwych nieprawidłowości. Część z nich uważa, że samorządowcy korzystający z uprzywilejowanego dostępu powinni zrezygnować z pełnionych funkcji, a nawet złożyć mandaty.