Do tej pory najczęściej występowały u nas trzy gatunki karaczanów – prusak, karaluch wschodni oraz przybyszka amerykańska. Najbardziej rozpowszechniony jest prusak, który potrafi zasiedlać całe bloki mieszkalne. Przybyszka amerykańska jest największa i może przemieszczać się między budynkami, przelatując nawet z balkonu na balkon. Teraz do tej grupy może dołączyć Supella longipalpa. W przeciwieństwie do wielu innych karaczanów preferuje suche, ciepłe pomieszczenia i nie unika światła dziennego. Jak informuje RMF24, obecność tych owadów może wywoływać silne reakcje alergiczne, szczególnie u dzieci.
Czytaj więcej
Hiszpanię i Portugalię czeka jedna z najgroźniejszych fal upałów ostatnich lat. Prognozy wskazują, że na południowym zachodzie Półwyspu Iberyjskieg...
Karaczany przenoszą groźne drobnoustroje
Karaczany stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia domowników. Owady mogą przenosić ponad 50 czynników chorobotwórczych, w tym bakterie, wirusy, pasożyty, pierwotniaki oraz grzyby pleśniowe. Przemieszczając się między śmietnikami, kanalizacją, szczelinami i miejscami przechowywania jedzenia, zanieczyszczają produkty spożywcze oraz powierzchnie kuchenne.
Kontakt ze skażoną żywnością może prowadzić do zatruć pokarmowych. Wydzieliny, odchody i wylinki karaczanów mogą natomiast powodować uczulenia, a u osób szczególnie wrażliwych nasilać objawy astmy.
Czytaj więcej
Wraz z rozpoczęciem sezonu wakacyjnego turyści tradycyjnie publikują w internecie zdjęcia „paragonów grozy” z nadmorskich kurortów. Przedsiębiorcy...
Karaczany trudno znaleźć i jeszcze trudniej wytępić
Karaczany są aktywne głównie nocą i właśnie w tym czasie opuszczają swoje kryjówki, poszukując jedzenia, przy czym należy zaznaczyć, że są wszystkożerne. Najczęściej ukrywają się w szczelinach, pod kuchenkami, lodówkami i zlewozmywakami, za meblami oraz w pobliżu instalacji. Ich obecność może zdradzać nieprzyjemny zapach przypominający rozkładającą się materię organiczną. Jeśli zauważymy je w ciągu dnia, najczęściej oznacza to, że kolonia jest już liczna.
Te owady są też wyjątkowo odporne. Prusaki mogą przetrwać bez jedzenia nawet miesiąc i bez trudu wspinają się po gładkich, pionowych powierzchniach. Nawet karaczan pozbawiony głowy może przeżyć jeszcze kilka dni. Nie są jednak w stanie poradzić sobie bez wody. Bez dostępu do niej umierają po 7-10 dniach.
Samodzielne wytępienie licznej kolonii jest bardzo trudne, z uwagi na to, że owady szybko się rozmnażają. Jednym ze sposobów jest wykorzystanie specjalnych żeli. Owady zjadają preparat, a następnie przenoszą truciznę do kryjówek, gdzie przekazują ją pozostałym osobnikom. Co więcej, martwe karaczany są zjadane przez pozostałe, dzięki czemu te również się zatruwają.