W czwartek sąd przyjmuje kolejne mowy końcowe w procesie odwoławczym dotyczącym ewentualnych błędów w leczeniu zmarłego w krakowskim szpitalu w 2006 r. Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Oskarżeni przez rodzinę pacjenta i prokuraturę są czterej lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego. Sąd pierwszej instancji uniewinnił medyków.
Prokurator: nie można stwierdzić błędu w diagnozie Jerzego Ziobry
O utrzymanie tego wyroku wniósł w czwartek prokurator Eryk Stasielak z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. W swojej mowie końcowej zaznaczył, że mimo wielu różnych opinii biegłych lekarzy nie udało się jednoznacznie ustalić wyboru najlepszego leczenia w przypadku Jerzego Ziobry, a w związku z pojawiającymi się wątpliwościami, sąd powinien zastosować wobec lekarzy zasadę domniemania niewinności.
– Sam fakt, że możliwe było inne postepowanie, nie oznacza jeszcze, że wybrane leczenie było błędne – mówił przed sądem. – Pytanie nie powinno brzmieć, czy można było postąpić inaczej, bo w medycynie zawsze jest alternatywa, prawidłowe pytanie brzmi, czy decyzja podjęta przez lekarza w tamtym czasie, w tamtych okolicznościach, przy posiadanej wówczas wiedzy i obrazie klinicznym pacjenta, mieściła się w granicach racjonalnego i dopuszczalnego postępowania medycznego. Samo niepowodzenie leczenia nie może stanowić wystarczającej podstawy do uznania wcześniejszego działania za błąd – dodał.
Czytaj więcej
Czy gdyby zamiast stentów założono bypassy, Jerzy Ziobro by przeżył? Zdaniem szwajcarskich biegłych taki zabieg miałby większy sens. To ostateczna...
Zarzuty względem lekarzy dotyczyły m.in. błędu diagnostycznego – polegającego na przyjęciu ostrej, a nie stabilnej, formy dławicy, a w efekcie zastosowania niewłaściwej terapii – założenia stentów, zamiast wszczepienia bypassów. Według prokuratora niemożliwa pozostaje odpowiedź na pytanie, z jakim rodzajem dławicy pacjent trafił do szpitala, a także, czy inna diagnoza i wszczepienie bypassów uratowałaby jego życie.
– Medycyna to nie jest matematyka – mówił prokurator. Przyznał, że choć doszło do komplikacji po wszczepieniu stentów, to „tego rodzaju powikłania się zdarzają i nie znaczą automatycznie o wadliwym wykonaniu procedury”.
– Biorąc pod uwagę to wszystko (...), nie sposób mówić o wypełnieniu znamion jakiegokolwiek przestępstwa, czy to związanego z narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo czy tym bardziej połączonego ze spowodowaniem skutki śmiertelnego – podkreślił prok. Eryk Stasielak.
Rodzina Ziobrów złożyła oskarżyła kardiologów
Proces apelacyjny od wyroku uniewinniającego czterech lekarzy Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie toczy się przed krakowskim sądem okręgowym od kwietnia 2018 r. W październiku 2022 r. sąd postanowił zwrócić się o opinię uzupełniającą do biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. Ekspertyza wpłynęła do sądu na początku maja br., a w czerwcu, po blisko czteroletniej przerwie, proces był kontynuowany.
Czytaj więcej
W Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku został powołany specjalny zespół prokuratorów, który zbada działania byłego ministra sprawiedliwości i prokura...
Po wpłynięciu opinii prokurator przed sądem domagał się dodatkowego przesłuchania biegłych, by doprecyzowali – jego zdaniem – niejasne sformułowania. Sąd jednak nie uwzględnił tego wniosku.
Jerzy Ziobro był leczony od 22 czerwca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 r. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. W 2011 r. rodzina zmarłego złożyła w sądzie własny akt oskarżenia. Oskarżeni zostali: ówczesny kierownik II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacek D., ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef Pracowni Hemodynamiki prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w 2012 r. umorzył postępowanie. Po zaskarżeniu tej decyzji w sądzie okręgowym, a następnie Sądzie Najwyższym, sprawa wróciła do pierwszej instancji. W 2016 r. do sprawy po stronie oskarżycieli przystąpiła prokuratura i proces toczył się z oskarżenia publicznego.
W lutym 2017 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta i uniewinnił czworo lekarzy. Apelacje od wyroku wnieśli oskarżyciel publiczny i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych. Termin przedawnienia w tej sprawie mija w połowie sierpnia. Ogłoszenie wyroku jest zaplanowane na 23 lipca.