Proces apelacyjny od wyroku uniewinniającego czterech lekarzy Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie toczy się przed krakowskim sądem okręgowym od kwietnia 2018 r. W październiku 2022 r. sąd postanowił zwrócić się o opinię uzupełniającą do biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. Od tego czasu nie wyznaczał kolejnych terminów rozprawy. 19-stronicowa ekspertyza wpłynęła do sądu na początku maja, a we wtorek proces ma być kontynuowany.

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry

Po blisko czteroletniej przerwie we wtorek przed Sądem Okręgowym w Krakowie kontynuowany był proces odwoławczy czterech lekarzy ze Szpitala Uniwersyteckiego, dotyczący ewentualnych błędów w leczeniu zmarłego w krakowskim szpitalu w 2006 r. Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sąd czekał w tej sprawie na opinię biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. 

Jerzy Ziobro był leczony od 22 czerwca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 r. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. W 2011 r. rodzina zmarłego złożyła w sądzie własny akt oskarżenia. Oskarżeni zostali: ówczesny kierownik II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacek D., ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef Pracowni Hemodynamiki prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.

Czytaj więcej

Śmierci ojca Ziobry można było uniknąć? „Rzeczpospolita” dotarła do ostatecznej opinii biegłych

Medyków oskarżono, że „pomimo ciążącego na nich szczególnego obowiązku opieki nad pacjentem (...) narażony on został na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, skutkiem czego pacjent 2 lipca 2006 r. zmarł”. Zarzuty dotyczyły nieprawidłowej diagnozy i wyboru nieprawidłowego leczenia – m.in. przeprowadzenia zabiegu angioplastyki wieńcowej zamiast operacji kardiochirurgicznej, braku konsultacji kardiochirurgicznej, nieprawidłowości w leczeniu farmakologicznym. Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych czynów.

W 2016 r. do sprawy po stronie oskarżycieli przystąpiła prokuratura i proces toczył się z oskarżenia publicznego.

W lutym 2017 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta i uniewinnił czwórkę lekarzy. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy – wiarygodny i miarodajny w ocenie sądu – nie dał podstaw do przyjęcia, że postępowanie oskarżonych nosiło cechy błędu medycznego, skutkującego narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Apelacje od wyroku wnieśli oskarżyciel publiczny i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych.

Opinia biegłych z Lozanny ws. śmierci ojca Zbigniewa Ziobry

Szwajcarscy biegli ocenili, że w przypadku leczenia pacjenta – zgodnie ze światowymi zaleceniami – korzystniejszym wyborem dla niego byłoby wszczepienie bypassów, a więc operacja kardiochirurgiczna, zamiast wybranego przez krakowskich lekarzy założenia stentów – angioplastyki wieńcowej. Wskazali jednocześnie, że jest to zalecenie, a wybór leczenia należy do lekarza. Zwrócili także uwagę, że w przypadku wszczepienia bypassów istniałoby wysokie ryzyko krwawienia z powodu stosowanej wobec chorego terapii i zauważyli, że ryzyko to mogło wpłynąć na wybór wszczepienia stentów.

Opinia biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie dotycząca leczenia Jerzego Ziobry w krakowskim szpitalu w 2006 r. podzieliła stronę skarżącą.

Według prokuratora opinia szwajcarskich ekspertów zawiera sprzeczności. W trakcie rozprawy zawnioskował o przesłuchanie biegłych w formie wideokonferencji, żeby doprecyzowali kwestie dotyczące diagnozy i wyboru w ich ocenie najlepszego leczenia.

„Wydawało się, że to będzie Święty Graal. Niestety uważam, że ta opinia tych oczekiwań nie spełniła. Zawiera pewne sprzeczności, nie odpowiada na fundamentalne pytania, które mają kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy” – stwierdził prokurator Eryk Stasielak z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej.

Innego zdania byli pełnomocnicy rodziny, którzy ocenili, że ekspertyza jest „klarowna, jasna i nie budzi wątpliwości”. Zwracali oni uwagę na fragmenty opinii wskazujące, że lekarze wybrali niewłaściwe leczenie.

Zdaniem adwokata Krzysztofa Nocka swoim wnioskiem prokuratura wykazała „brak lojalności wobec oskarżycieli posiłkowych”, a mecenas Adam Gomoła reprezentujący rodzinę Jerzego Ziobry powiedział, że prokurator nie zapoznał z wnioskiem „swoich sojuszników”. Jego zdaniem wniosek prokuratora zmierzał do przedłużenia postępowania, a w efekcie umorzenia sprawy ze względu na przedawnienie. 2 lipca minie 20 lat od śmierci pacjenta.

Z wnioskiem prokuratora o dopytanie biegłych z Lozanny nie zgodzili się również obrońcy czterech lekarzy. Przekonywali oni sąd, że „wszystko, co jest potrzebne do orzekania, znajduje się w materiałach sprawy”. Mec. Krzysztof Bachmiński cytował fragmenty opinii, zgodnie z którymi krakowscy lekarze nie naruszyli sztuki lekarskiej. Obrońcy przyznawali, że nie da się w tej sprawie uniknąć jakichkolwiek wątpliwości, ale jednocześnie nie ma przesłanek, by uchylić wyrok uniewinniający lekarzy. Adwokaci wyrazili nadzieję, że sąd zdąży orzec merytorycznie w tej sprawie przed przedawnieniem i utrzyma w mocy wyrok uniewinniający.

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury, oceniając, że opinia nie jest – jak wskazywano – niejasna albo niepełna.

Sędzia Wojciech Domański wyjaśnił, że gdyby zarzuty podnoszone w apelacji były niezasadne – sąd może utrzymać wyrok w mocy nawet po upłynięciu terminu przedawnienia. Poinformował też, że termin przedawnienia w tej sprawie minie w sierpniu – w związku z przepisami covidowymi, które przedłużyły o 42 dni termin przedawnienia.