Jarosław Kaczyński odniósł się do udziału mera Lwowa w konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy.
– Na tej konferencji jest mer Lwowa, już niezależnie od tego, że banderowiec, to jeszcze do tego człowiek, który nie płaci polskiej firmie za wykonaną już pracę. Sama jego obecność jest demonstracją ze strony Ukrainy, jak to ma z Polską wyglądać. Tutaj nie warto mieć złudzeń – powiedział prezes PiS.
Prezes PiS odda ukraiński Order Jarosława Mądrego
Kaczyński zapowiedział również zwrot przyznanego mu przez Ukrainę odznaczenia. – Ja też zwrócę dość wysokiej rangi order. Order Jarosława Mądrego, czyli ten najwyższy. Nie mam orderu pierwszej klasy, bo nie jestem prezydentem, mam order drugiej klasy – zapowiedział.
Jak dodał, decyzja ta ma być wyrazem jego stosunku do ukraińskich elit. – To będzie wyraz mojego stosunku, nie tyle może do Ukraińców, co do elit ukraińskich, a z drugiej strony to jest akt lojalności wobec naszego prezydenta, bo dzisiaj takie akty lojalności są nam potrzebne.
Kaczyński otrzymał ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego II klasy 1 czerwca 2022 r. podczas wizyty polskiej delegacji rządowej w Kijowie. Odznaczenie nadał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Odznaczenie przyznano za „za nieustanną pomoc zarówno przed rozpoczęciem wojny, jak i po jej rozpoczęciu” oraz jako wyraz uznania dla „prawdziwych przyjaciół i braci Ukrainy”
Jarosław Kaczyński: Polska powinna rozpocząć blokowanie negocjacji Ukrainy z UE
Prezes PiS stwierdził, że był zwolennikiem nieeskalowania sporu z Ukrainą, jednak – jak ocenił – konflikt jest obecnie zaostrzany przez stronę ukraińską. – Byłem zwolennikiem i mówiłem o tym publicznie, żeby nie eskalować tego konfliktu, tylko że ten konflikt jest eskalowany gwałtownie przez drugą stronę. Coraz bardziej widzę, że chodzi o zabieg bardzo szkodliwy i bardzo niebezpieczny, ale nie będę rozwijał, o co tutaj bardzo prawdopodobnie chodzi, dlaczego Ukraińcy to sprowokowali – mówił.
Następnie odniósł się do kwestii zbrodni wołyńskiej oraz warunków, jakie powinny zostać spełnione przez Ukrainę. – Sprawa niezwykle bestialskich, nawet na tle Niemców, mordów przeprowadzonych przez Ukraińców, w sposób zaplanowany, żeby było jasne, ale niestety także z udziałem zwykłych ludzi, wcale nie tych, którzy byli w UPA, nie może zostać czymś, co jest traktowane jako sfera niebytu. Przyznanie się do winy, przeprosiny, pochowanie wszystkich ofiar, oczywiście przedtem ekshumacje – to są nasze warunki. One naprawdę nie są daleko idące, ale muszą być spełnione – powiedział.
Dodał jednocześnie, że przedstawia własną opinię, a nie stanowisko partii. – Według mnie, ale w tej chwili mówię o swoim osobistym zdaniu, a nie o zdaniu partii, bo takiej decyzji organów partyjnych nie było, Polska powinna rozpocząć blokowanie kolejnych klastrów rokowań dotyczących wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Kaczyński: Ukraina potrzebuje wsparcia, ale musi spełnić warunki
Prezes PiS zaznaczył, że nadal opowiada się za dalszym wspieraniem Ukrainy w wojnie z Rosją, ponieważ leży to w strategicznym interesie Polski.
– Jechałem do Kijowa ze wsparciem, bo w dalszym ciągu jestem zwolennikiem, by Ukraina otrzymywała wsparcie i wygrała tę wojnę. To leży w naszym strategicznym interesie. Ale Ukraina musi wiedzieć, że jeśli chce wejść do Europy, a Unia jest organizacją europejską, to musi być normalnym, europejskim krajem i nie może mieć na sztandarach ludobójców, i to ludobójców wyjątkowo wręcz okrutnych.
Kaczyński dodał również, że kwestia odpowiedzialności za zbrodnie powinna obejmować zarówno ich rozliczenie, jak i zobowiązania materialne. – Polacy są narodem takim samym jak inne. Za ich mordowanie trzeba karać, a jednocześnie wypełniać zobowiązania materialne. To dotyczy reparacji ze strony Niemiec.