Na wczorajszej konwencji PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Beata Szydło będzie premierem, jeśli jego partia wygra wybory parlamentarne. Premier Ewa Kopacz powiedziała w programie "Fakty po Faktach", że jeszcze kilka miesięcy temu nikt w PiS nie wyobrażał sobie, że kobieta będzie kandydatką partii na stanowisko premiera.

- Bardzo lubię Beatę Szydło. To nie jest ktoś anonimowy. Jestem w stanie rywalizować z każdym - powiedziała Kopacz.

Podczas wczorajszej konwencji PO premier wezwała prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do debaty na temat „dobrych zmian dla Polski". Do tej pory nie uzyskała w tej sprawie odpowiedzi ze strony PiS.

- Zaprosiłam do debaty Jarosława Kaczyńskiego. Póki co, to on jest szefem partii. Zaprosiłam go jako szefowa partii szefa partii. Jeśli nie będzie mógł, to zaproszę panią Szydło - skomentowała premier.

Na konwencji Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz zapowiedziała, że we wrześniu zostanie przedstawiona szczegółowa propozycja programowa. Jutro poznamy nazwiska osób, które zajmą stanowiska rzecznika rządu i szefa kampanii. - Będziemy przekonywać Polaków i starać się odzyskiwać ich zaufanie. Młodzi Polacy nie muszą już mieć kompleksów, będziemy walczyć o ich głosy - powiedziała dziś premier.

Na pytanie o przyszłość Bronisława Komorowskiego Ewa Kopacz powiedziała, że prezydent jest ważną osobą dla Platformy Obywatelskiej, ale nie wiadomo, czy zamierza dołączyć do partii.

Po objęciu stanowiska ministra zdrowia przez profesora Mariana Zembalę, pojawiły się opinie, że może on być problemem dla Platformy. Z tymi słowami nie zgodziła się Kopacz, której zdaniem jest on idealnym kandydatem na trudne czasy.

- Prof. Zembala to taki przykład ministra zdrowia i taki lekarz, który stanie do boju z każdym, by walczyć o dobro pacjenta. On kocha pacjentów - powiedziała premier.