Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto z bliskiego otoczenia Kremla pozywa Unię Europejską, domagając się zniesienia sankcji.
- Jakie metody są stosowane do omijania restrykcji i ukrywania majątków na Zachodzie.
- Dlaczego rosyjskie gwiazdy popierające Putina walczą o możliwość powrotu do Europy.
- O jaką skalę zamrożonych aktywów rosyjscy oligarchowie toczą batalię sądową.
Dmitrij Pieskow stoi u boku Władimira Putina od początku jego politycznej kariery. Od ponad dekady jako rzecznik prezydenta pełni funkcję głównej tuby propagandowej Kremla. Gdy mordowano przeciwników władz (m.in. Aleksandra Litwinienkę czy Borysa Niemcowa), przekonywał, że władze Rosji nie mają z tym nic wspólnego. Uzasadniał też wtargnięcie Rosji do Gruzji w 2008 roku, aneksję ukraińskiego Krymu w 2014 r. i działania sterowanych z Kremla separatystów w Donbasie. Piąty rok z rzędu zarządza frontem informacyjnym w pełnoskalowej wojnie z Ukrainą, ale też w konfrontacji hybrydowej Rosji z NATO. To wszystko jednak nie przeszkadza jego małżonce (trzeciej) procesować się z Radą Unii Europejskiej i domagać się zniesienia sankcji.
Żona rzecznika Kremla ma dość sankcji. Pozywa UE
Rosyjska łyżwiarka figurowa i złota medalistka olimpijska (Turyn 2006) Tatiana Nawka, a prywatnie od 2015 r. małżonka Pieskowa, od lata 2022 r. jest objęta sankcjami Unii Europejskiej. Nałożenie na nią sankcji argumentowano to m.in. posiadaniem nieruchomości na Krymie i związkami z osobami „popierającymi działania zagrażające integralności terytorialnej Ukrainy”. Kilka dni temu rosyjskie media rządowe poinformowały, że była łyżwiarka zaskarżyła decyzję Rady Unii Europejskiej w Sądzie UE. Małżonka rzecznika Kremla wynajęła prawników, którzy w jej imieniu domagają się zniesienia wszelkich ograniczeń.
Wcześniej w centrum uwagi rosyjskich mediów znalazła się córka Pieskowa z poprzedniego (drugiego) małżeństwa, Jelizawieta, która studiowała i mieszkała w Paryżu. Publikując zdjęcia z luksusowych wybrzeży czy zatok, od dłuższego czasu nie zdradza już swojej lokalizacji w mediach społecznościowych. Zamordowany w rosyjskiej kolonii karnej Aleksiej Nawalny ujawnił niegdyś, że jej mama posiada 180-metrowy apartament w Paryżu.
Czytaj więcej
Poprzez zarejestrowane w rajach podatkowych firmy Rosjanie kupują i eksportują w świat produkty ropopochodne, a nawet węgiel pochodzący z okupowane...
Znany niezależny rosyjski portal The Moscow Times zwrócił uwagę na to, że proces Radzie Unii Europejskiej w Sądzie UE wytoczyły też Jekaterina i Anastasia Ignatowe. To żona i pasierbica Siergieja Czemezowa, który stoi na czele korporacji rządowej Rostech. To trzon rosyjskiej zbrojeniówki, zaopatrujący armię Władimira Putina w najnowsze i najbardziej zaawansowane technologie. Od inwazji na Ukrainę w 2022 r. fabryki należące do koncernu Czemezowa pracują na trzy zmiany i produkują m.in. komponenty do dronów, obrony przeciwlotniczej czy pocisków manewrujących.
Małżonka szefa Rostechu miałaby z czym udać się na wakacje do Europy, bo w poprzednich latach deklarowała roczny dochód w wysokości mniej więcej 24 mln dol. Tymczasem z relacji rosyjskich mediów wynika, że jego pasierbica posiada setki milionów dolarów ulokowane w rajach podatkowych oraz warty 140 mln dolarów 85-metrowy jacht.
Wielu rosyjskich urzędników i polityków ukrywa swój ulokowany na Zachodzie majątek pod nazwiskami swoich krewnych. Wiosną rosyjska filia Transparency International (zakazana w Rosji i działająca od 2022 r. za granicą) ujawniła, jak Rosjanie omijają zachodnie sankcje za pośrednictwem m.in. terytoriów zamorskich Wielkiej Brytanii. Tylko w ciągu pierwszych trzech lat wojny Rosji z Ukrainą z udziałem rosyjskich firm przeprowadzono tam ponad 29 tys. operacji handlowych. Rosyjscy dziennikarze śledczy z portalu Ważnyje Istorii opublikowali też listę nazwisk rosyjskich deputowanych i celebrytów posiadających nieruchomości na terenie „wrogiej Europy”, ale też w USA.
Piosenkarka, która śpiewa na koncertach Władimira Putina, walczy o powrót do Europy
Rosyjska piosenkarka Polina Gagarina również wytoczyła proces w Sądzie UE przeciwko Radzie Unii Europejskiej. Jej prawnicy też domagają się zniesienia sankcji i uważają, że ograniczenia „naruszają jej prawo do wyrażenia opinii”. Narzeka też, że decyzja UE „ogranicza jej twórczą działalność”, bo nie może sprzedawać utworów za pośrednictwem znanych na Zachodzie platform.
To nic, że kilkakrotnie śpiewała na Krymie już po okupacji półwyspu. Wystąpiła też na proputinowskim koncercie w centrum Moskwy miesiąc po inwazji na Ukrainę, w marcu 2022 r., z przypiętą wstążką św. Jerzego w kształcie rosyjskiego symbolu wojny „Z” na tle ogromnego plakatu z napisem: „Za świat bez nazizmu! Za Rosję!”. I nie był to jedyny koncert pod murami Kremla, podczas którego swoją obecnością zasilała rosyjską propagandę.
Czytaj więcej
Jedni Rosjanie zamarzają w okopach i giną w wojnie Putina z Ukrainą, drudzy hucznie imprezują w pięciogwiazdkowych hotelach we francuskich Alpach.
Gagarina nie jest jedyną celebrytką, która lubi odpoczywać w Europie. Popierający od lat Putina raper Timati spędzał tegoroczne ferie we francuskich Alpach i bawił się wśród rosyjskich celebrytów w najdroższej, najwyżej położonej części kurortu Courchevel 1850.
Rosyjscy oligarchowie walczą o miliardy euro zamrożone w Unii Europejskiej
Na początku maja belgijskie media informowały, że grupa rosyjskich oligarchów toczy batalię sądową z depozytariuszem Euroclear, który zablokował po wybuchu wojny w 2022 r. ponad 250 mld euro należących do Rosjan, w tym ponad 190 mld należących do Banku Centralnego Rosji. Nazwiska oligarchów, którzy poprzez prawników próbują odmrozić swoje aktywa, nie są znane. Wiadomo jedynie, że już dziewięciu obywateli rosyjskich prowadzi tego typu batalię.
Czytaj więcej
O tym, że najbogatsi Rosjanie będą musieli wesprzeć państwo rublem, już nie tylko plotkują moskiewskie media, ale i wprost sugerują to prominentni...
Zresztą mimo wojny rosyjscy miliarderzy z roku na rok robią się coraz bogatsi. Tylko w ciągu pięciu miesięcy tego roku (według Bloomberg) zwiększyli swój majątek o ponad 22 mld dol. Przoduje pod tym względem właściciel „Siewierstali” Aleksiej Mordaszow, którego szacowany na niemal 30 mld dol. majątek powiększył się o ponad 3,6 mld dol. Należący do niego ponad 140-metrowy jacht nie miał ostatnio kłopotu z przepłynięciem przez Cieśninę Ormuz, płynąc z Dubaju do Omanu. To jego ostatnio namawiała szefowa Rady Federacji Walentyna Matwijenko do „sprowadzenia czegoś z rajów podatkowych do Rosji”. Rosyjscy ekonomiści od miesięcy alarmują, że Putin zaczyna szukać pieniędzy na wojnę z Ukrainą w kieszeniach oligarchów.