Punktem wyjścia do rozmowy jest dokument odnaleziony w telefonie Ukraińca oskarżonego o próbę podpalenia składu farb we Wrocławiu. Jak wyjaśnia Marek Kozubal, instrukcja została przygotowana przez rosyjskie środowiska propagandowe i była szeroko rozpowszechniana w rosyjskojęzycznych kanałach Telegrama.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Jak rozbijać instytucje od środka. ABW poznała instrukcję dla kolaborantów

– Rosjanie opisali, w jaki sposób organizować opór przeciwko przedstawicielom państwa ukraińskiego i armii ukraińskiej, ale także w przypadku, gdy są na przykład pracownikami różnych firm, instytucji, administracji. Jak paraliżować funkcjonowanie tych instytucji tak, aby pomagać rosyjskim okupantom – mówi Kozubal.

Dokument nie ogranicza się wyłącznie do działań na terenach okupowanych. Zdaniem dziennikarza zawiera również elementy uniwersalne, które mogą być wykorzystywane przez osoby przebywające poza Ukrainą. – Zdecydowanie jest to instrukcja z takim elementem uniwersalnym, skierowanym do rosyjskojęzycznych Ukraińców, przebywających także w innych państwach – podkreśla.

Czytaj więcej

Sondaż „Rzeczpospolitej”: To nie liczba amerykańskich żołnierzy poprawia bezpieczeństwo Polski

Szkodnictwo, pożyteczni idioci i wojna kognitywna

Rozmowa koncentruje się także na pojęciu „szkodnictwa”, które wraca dziś do słownika służb specjalnych. Jak tłumaczy Kozubal, nie chodzi o klasyczne szpiegostwo czy sabotaż, lecz o działania prowadzące do destabilizacji instytucji od środka.

– To jest bardziej zakamuflowana forma szerzenia anarchii wewnątrz różnych instytucji, utrudniania ich działalności – wyjaśnia dziennikarz.

Tego rodzaju aktywność jest szczególnie trudna do wykrycia, ponieważ często przypomina zwykłą niekompetencję lub błędne decyzje. – Trudno jest udowodnić, że ktoś celowo jest takim pożytecznym idiotą, a w zasadzie to do tego się sprowadza – zauważa dziennikarz.

Czytaj więcej

Analityk OSW: Moskwa zagraża państwom bałtyckim

Zdolności obronne kluczem do bezpieczeństwa

W rozmowie pojawia się również pytanie o przygotowanie Polski i państw NATO na współczesne zagrożenia. Zdaniem Marka Kozubala kluczowe jest zarówno wzmacnianie własnych zdolności obronnych, jak i pogłębianie współpracy między sojusznikami. – Przede wszystkim powinniśmy sami budować własne siły zbrojne, sami się zbroić, inwestować w swoje bezpieczeństwo – przekonuje.

Czy służby są w stanie odróżnić nieudolność od świadomego działania na rzecz obcego państwa? Jak wygląda współczesna wojna hybrydowa i dlaczego chaos może być równie skuteczną bronią jak rakiety? O tym w najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym”.