Reklama

Wojsko Kuby szykuje się na możliwy atak USA, mówi kubański minister

Siły zbrojne Kuby przygotowują się na możliwość agresji wojskowej ze strony Stanów Zjednoczonych – oświadczył wiceszef kubańskiego MSZ Carlos Fernández de Cossío. W rozmowie z NBC News polityk ocenił, że blokada dostaw ropy na wyspę nie może trwać w nieskończoność.
Kubańscy żołnierze w Hawanie (fot. ilustracyjna)

Kubańscy żołnierze w Hawanie (fot. ilustracyjna)

Foto: PAP/EPA/ALEJANDRO ERNESTO

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Co o gotowości kubańskiego wojska powiedział w wywiadzie wiceminister spraw zagranicznych Kuby?
  • Co wpłynęło na eskalację napięć między Kubą a USA?
  • Jak blokada dostaw ropy przez Stany Zjednoczone oddziałuje na sytuację na wyspie?
  • Co prezydent USA Donald Trump mówił o możliwości „wzięcia” Kuby?
  • Jak kubańskie władze zareagowały na słowa amerykańskiego przywódcy?

– Nasze wojsko jest zawsze gotowe, w istocie obecnie przygotowuje się na ewentualność agresji wojskowej – powiedział w wyemitowanej w niedzielę rozmowie Carlos Fernández de Cossío. Wiceminister spraw zagranicznych Kuby dodał, że byłoby naiwnością ze strony kubańskich władz nie brać pod uwagę możliwości konfliktu, „biorąc pod uwagę to, co dzieje się na świecie”.

W wywiadzie dla programu „Meet the Press” NBC News minister przekonywał, że Kuba „historycznie była gotowa do mobilizacji całego narodu w obliczu agresji militarnej”.

Czytaj więcej

Kuba pogrążyła się w ciemnościach. Donald Trump mówi, że przejmie ten kraj. Reakcja Rosji

Operacja wojskowa USA na Kubie? Kubański minister: Nie widzimy uzasadnienia

Carlos Fernández de Cossío zaznaczył, iż rządzący krajem mają nadzieję, że do niczego nie dojdzie. – Nie sądzimy, by było to (konflikt – red.) prawdopodobne, jednak bylibyśmy naiwni, gdybyśmy się nie przygotowywali – mówił. – Nie widzimy powodu, dla którego miałoby do czegoś dojść, nie znajdujemy absolutnie żadnego uzasadnienia – stwierdził.

Reklama
Reklama

Napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Kubą wzrosły po tym, jak na początku stycznia amerykańscy żołnierze przeprowadzili operację wojskową w Wenezueli i uprowadzili prezydenta tego kraju, Nicolása Maduro. Maduro, który był sojusznikiem kubańskich władz, usłyszał w Nowym Jorku zarzut m.in. narkoterroryzmu.

W ostatnim czasie w różnych regionach Kuby dochodzi do częstych, wielogodzinnych przerw w dostawach prądu. To w dużej mierze konsekwencja odcięcia kraju od dostaw ropy z Wenezueli przez Stany Zjednoczone i presji administracji Donalda Trumpa na innych dostawców ropy na Kubę, w tym Meksyk, by nie wspierali kubańskich władz.

Wiceminister spraw zagranicznych Kuby Carlos Fernández de Cossío

Wiceminister spraw zagranicznych Kuby Carlos Fernández de Cossío

Foto: PAP/EPA/ERNESTO MASTRASCUSA

Stany Zjednoczone zwiększają presję na Kubę. Kryzys energetyczny na wyspie

Sytuację Kuby utrudnia fakt, że w kraju tym produkcja energii elektrycznej w dużej mierze opiera się na ropie. W tym tygodniu w stronę Kuby zmierzały dwa statki z ropą i gazem, wysłane przez Rosję, jednak gazowiec Sea Horse w piątek zmienił kurs i skierował się na Trynidad i Tobago. W sobotę na Kubie po raz trzeci w tym miesiącu doszło do blackoutu.

Carlos Fernández de Cossío powiedział NBC News, że blokada dostaw ropy to wynik agresji ze strony Stanów Zjednoczonych wobec Kuby i „nie może trwać w nieskończoność”. – USA grożą środkami przymusu krajom, które mogą eksportować paliwo na Kubę i dlatego Kuba od dłuższego czasu nie otrzymuje paliwa – wskazał.

Obecna administracja USA zwiększa presję na Hawanę. Pod koniec stycznia Donald Trump uznał Kubę za „nadzwyczajne zagrożenie” zewnętrzne dla Stanów Zjednoczonych i ich bezpieczeństwa narodowego oraz polityki zagranicznej. Trump nakazał stworzenie mechanizmu celnego, który pozwoli nakładać USA dodatkowe cła na import z państw, które pośrednio lub bezpośrednio sprzedają lub w inny sposób dostarczają ropę Kubie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Trump grozi przejęciem Kuby. Hawana ostrzega przed „niezachwianym oporem”

Donald Trump mówi, że będzie miał zaszczyt wzięcia Kuby

W styczniu szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio mówił, że Stany Zjednoczone chciałyby zmiany władzy w Hawanie i że byłoby to bardzo korzystne dla Waszyngtonu. Po rozpoczęciu przez USA i Izrael ataku na Iran Donald Trump powiedział, że zawrze porozumienie z Kubą albo „zrobi cokolwiek trzeba będzie zrobić”, choć zaznaczył, że USA „najpierw zajmą się Iranem”.

Następnego dnia w rozmowie z dziennikarzami Trump wyraził pogląd, że „Kuba widzi swój koniec”. – Całe życie słuchałem o Stanach Zjednoczonych i Kubie. Kiedy Stany Zjednoczone to zrobią? Naprawdę uważam, że będę miał zaszczyt, zaszczyt wzięcia Kuby – powiedział. Dopytywany zasugerował, że USA podjęłyby interwencję „w jakiejś formie”. – Czy ją wyzwolę, czy wezmę – myślę, że mogę z nią zrobić, co zechcę, szczerze mówiąc. To teraz bardzo osłabiony kraj – dodał.

W rozmowie z NBC News Carlos Fernández de Cossío odniósł się do słów Trumpa o „zaszczycie” przejęcia Kuby. – Nie wiemy, o czym oni mówią. Mogę jednak powiedzieć, że Kuba jest suwerennym państwem i ma prawo nim pozostać – powiedział.

– Rozmawiamy z Kubą, ale najpierw zajmiemy się Iranem – mówił niedawno prezydent USA Donald Trump

– Rozmawiamy z Kubą, ale najpierw zajmiemy się Iranem – mówił niedawno prezydent USA Donald Trump

Foto: PAP

Wiceminister skomentował też słowa Rubio, który przekonywał, że Kuba ma poważne problemy, a rządzący nią nie potrafią ich rozwiązać, trzeba więc „postawić na nowych ludzi u steru”. – Struktura i skład rządu Kuby nie jest przedmiotem negocjacji. To coś, czego żaden suwerenny kraj nie negocjuje – podkreślił de Cossío.

Reklama
Reklama

Dlaczego Stany Zjednoczone chcą zmiany władz na Kubie?

Według informacji dziennika „New York Times”, w rozmowach z władzami Kuby Amerykanie domagają się ustąpienia z urzędu prezydenta wyspy Miguela Díaza-Canela, żądają też odsunięcia od władzy niektórych starszych urzędników, przywiązanych do komunistycznych idei Fidela Castro oraz uwolnienia więźniów politycznych. Według informacji „NYT”, część przedstawicieli administracji Trumpa uważa, że usunięcie z urzędu prezydenta Kuby umożliwi strukturalne zmiany w kubańskiej gospodarce, którym Díaz-Canel, postrzegany przez Waszyngton jako przedstawiciel kubańskich twardogłowych, prawdopodobnie byłby przeciwny. Informatorzy gazety przekazali, że negocjacje z Kubą mają finalnie doprowadzić do otwarcia kubańskiej gospodarki dla amerykańskiego biznesu.

Czytaj więcej

Kuba na krawędzi. Reżim liczy na Iran, ale może sprowokować Trumpa

Prezydent Kuby mówił 13 marca, że jego kraj jest otwarty na rozmowy z USA. – Te rozmowy miałyby na celu znalezienie rozwiązań w kwestii różnic, jakie są między dwoma państwami, poprzez dialog – zaznaczył Miguel Díaz-Canel, wyrażając nadzieję, że negocjacje doprowadziłyby do „odejścia od konfrontacji”.

Polityka
Węgry przed wyborem: Zachód czy Rosja? W takim momencie przyjeżdża Karol Nawrocki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Donald Trump publicznie cieszy się ze śmierci byłego szefa FBI
Polityka
Trump otwarcie wspiera Orbána przed wyborami na Węgrzech. „To jego zasługa”
Polityka
Rosyjski wywiad planował zamach na Viktora Orbána. Co knuli Rosjanie?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama