Reklama

PiS szuka nowego logo. Koalicja Obywatelska już je zmieniła

– Zastanawiamy się nad odświeżeniem identyfikacji graficznej naszej formacji – mówi rzecznik PiS Rafał Bochenek. KO swój nowy logotyp niedawno zapisała w statucie. Zdaniem naszych rozmówców, największe partie są coraz bardziej świadome, jaką moc ma skuteczna identyfikacja wizualna.
Jarosław Kaczyński na tle dotychczasowego logo

Jarosław Kaczyński na tle dotychczasowego logo

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czemu partie decydują się ostatnio na zmianę swojej identyfikacji wizualnej?
  • Jak zmieniały się podejścia do znaków graficznych w polskiej polityce na przestrzeni ostatnich dekad?
  • W jaki sposób współczesne partie podchodzą do testowania i wdrażania nowych elementów wizerunkowych?

W sobotę 7 marca w hali Sokoła w Krakowie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, której najważniejszym punktem było ogłoszenie kandydata na premiera. – W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, musimy tworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest profesor Przemysław Czarnek – ogłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Mam być maszynistą w tym pociągu. Ale kierownikiem pociągu jest i będzie pan prezes Jarosław Kaczyński. W tym pociągu szybkich prędkości, który będzie jechał po zwycięstwo dla Polski! – odpowiedział kandydat na premiera.

Jego prezentacja była dużym wydarzeniem medialnym, bo kandydata do końca trzymano w tajemnicy. Jednak 7 marca Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało coś jeszcze – nowe partyjne logo.

Reklama
Reklama

Dotychczasowe weszło do użycia jeszcze przed wyborami parlamentarnymi 2005 r. i przedstawia akronim PiS wkomponowany w głowę orła w koronie. Nowe logo jest prostsze: składa się z dwóch czerwonych, łukowatych linii, tworzących głowę orła oraz czerwonej korony, choć opcjonalnie używane są też kolory biały i czerwony. Niżej znajduje się napis Prawo i Sprawiedliwość.

Obserwując media społecznościowe PiS, można zauważyć, że oba logotypy są stosowane równolegle. Nowe można zobaczyć m.in. w części komunikacji internetowej, na banerach czy na busie Czarnka z napisem „Przebudzenie”, w którym ruszył w Polskę.

– Zastanawiamy się nad odświeżeniem identyfikacji graficznej naszej formacji. Pojawiają się różne koncepcje, które wdrażamy stopniowo. Nie ma jeszcze decyzji gremiów kierowniczych PiS w sprawie formalnej zmiany znaków graficznych – mówi rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Czytaj więcej

PO, Nowoczesna i Inicjatywa Polska się zjednoczyły. Tusk: Dobro zwycięża zło, ale musi być silne

Jego partia nie jest jedyną, która modyfikuje swoje logo. W październiku ubiegłego roku odbyła się konwencja Platformy Obywatelskiej, która – po zjednoczeniu z Inicjatywą Polską i Nowoczesną – zmieniła nazwę na Koalicję Obywatelską. Wówczas nieoficjalnie używany od lat znak, przedstawiający biało‑czerwone serce, został oficjalnie wpisany w statucie.

I nie jest to przypadek, bo największe partie coraz bardziej profesjonalnie podchodzą do identyfikacji graficznej. Jeszcze kilka lat temu wcale nie było to regułą, choć Polska ma pod tym względem bardzo długie tradycje.

Reklama
Reklama

W latach 90. polskie partie niespecjalnie przejmowały się swoją identyfikacją wizualną

– Pierwszym ruchem politycznym, który silnie identyfikował się za pomocą znaku graficznego, była NSZZ „Solidarność”. Znak, zaprojektowany przez Jerzego Janiszewskiego podczas strajków w 1980 r. w Stoczni Gdańskiej, był jak na tamte czasy wyjątkowo udany. Użycie polskiej flagi pokazywało, że Solidarność to nie tylko walka o prawa pracownicze, ale też o polskie sprawy – mówi Hanna Gill‑Piątek, była posłanka Lewicy, Polski 2050 i KO, która przed wejściem do polityki pracowała w agencjach reklamowych jako graficzka. – Niestety mimo tych tradycji po 1989 r. polscy politycy długo nie potrafili dostrzec mocy, którą niesie spójna identyfikacja wizualna – zauważa.

Czytaj więcej

Do kogo należy słynne logo „Solidarność”? Jest prawomocny wyrok

Jej zdaniem logotypy stosowane przez partie w latach 90. były raczej amatorskie, a pierwszą partią, która świadomie sięgnęła po identyfikację wizualną była Samoobrona. – Robiła to w nietypowy sposób, bo nie z użyciem partyjnego loga, ale specyficznego gadżetu, jakim były biało-czerwone krawaty – zauważa Gill-Piątek. Jej zdaniem jedną z pierwszych partii, które w nowoczesny sposób podeszły do swojego znaku graficznego, była Platforma Obywatelska.

Swoim charakterystycznym logo, przedstawiającym pomarańczową buzię w konturze Polski, posługiwała się od swojego powstania w 2001 r. Jeden z założycieli PO, Paweł Piskorski, opowiadał w 2014 r. „Rzeczpospolitej”, że logo stworzyła agencja kreatywna z Poznania. – Ta sama firma wymyśliła wcześniej logo Unii Wolności – wspominał.

Zdaniem Piskorskiego logo PO wydawało się w tamtym czasie „bardzo świeże i nowoczesne”, szczególnie gdy zestawiło się je z innymi znakami graficznymi. Rządzące wówczas SLD posługiwało się biało‑czerwonym tworem, przypominającym trochę flagę, trochę kontur granic kraju, a trochę literę S. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość korzystało z dwóch znaków graficznych: wizerunku orła z jasnobrązową koroną oraz niebiesko‑czerwono‑pomarańczowego kleksa tworzącego litery PiS.

Naszym głównym celem było pokazanie nowoczesności PiS

Michał Kamiński, były strateg Prawa i Sprawiedliwości

Reklama
Reklama

Na pomysł nowego logo PiS wpaść mieli ówcześni specjaliści od kampanii wyborczych tej partii:  Adam Bielan i Michał Kamiński podczas wizyty studyjnej w USA. To dlatego w znaku graficznym występują barwy typowe dla amerykańskiej polityki: biały, czerwony i niebieski. – Naszym głównym celem było pokazanie nowoczesności PiS. Z dawnym, lekko powiatowym logo nie dało się tego robić – wspominał przed laty w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Michał Kamiński.

Będąc wówczas w USA Kamiński miał wpaść też na pomysł zorganizowania pierwszej w Polsce konwencji partyjnej w amerykańskim stylu, która odbyła się w marcu 2005 r. w Sali Kongresowej, rozpoczynając marsz PiS do przejęcia władzy kilka miesięcy później. Jednak pomimo tamtych sukcesów profesjonalne podejście do znaków graficznych wcale nie stało się jeszcze w polityce powszechne.

Gdy profesjonalizm mieszał się z amatorszczyzną 

Przykładem może być Solidarna Polska, partia założona przez Zbigniewa Ziobrę i secesjonistów PiS. Tuż przed swoim kongresem w 2012 r. ogłosiła konkurs na swoje logo, w którym można było wygrać 5 tys. zł oraz – jak podkreślał wówczas rzecznik klubu Patryk Jaki – „uścisk dłoni prezesa Ziobry”. – Logo powinno nawiązywać do wartości, którymi kieruje się środowisko Solidarnej Polski, takich jak: rodzina, naród, Polska, wsparcie, wspólnota, współpraca, dialog oraz nowoczesność – wyliczał Jaki.

Czytaj więcej

Masz pomysł na logo Solidarnej Polski? Zgłoś się do konkursu

Nadesłane prace wywołały jednak raczej kpiny internautów. Przedstawiały m.in. rodzinę stojącą pod uśmiechniętym słoneczkiem, dwie dłonie ściskające parasol czy kiełkujący dąb. Ostatecznie wygrał ciemnoniebieski napis Solidarna Polska z trzema czerwonymi sylwetkami, zaprojektowany przez firmę z Wrocławia.

Reklama
Reklama

Rok później złośliwe komentarze w internecie wywołało logo wspólnej inicjatywy partii Polska Jest Najważniejsza i PSL, noszące nazwę Centrum dla Polaków. W sieci szybko pojawiły się sugestie, że znak graficzny jest łudząco podobny do logotypu jednej z nowojorskich organizacji LGBT.

Tamte lata były jednak również świadkami skutecznych identyfikacji wizualnych. Zdaniem Gill‑Piątek jedną z najlepszych stworzył Ruch Palikota. – Przed wyborami w 2011 r. używał na billboardach charakterystycznych skrzydeł. Był pierwszą partią, nie licząc PSL, która potrafiła konsekwentnie stosować dany kolor jako własny, w tym przypadku pomarańczowy – mówi Gill‑Piątek.

Dziś podobne zabiegi wizerunkowe są już standardem. Np. Polska 2050 w swojej identyfikacji wizualnej postawiła na kolor żółty i dominujące w znakach graficznych trójkąty. Lewica posługuje się z kolei gradientem między fioletowym, bordowym i czerwonym, co jest pozostałością po koalicji z 2019 r., a każdy kolor reprezentuje inną partię: Wiosnę, Razem i SLD. A szczególnym przykładem znaku graficznego jest biało‑czerwone serce używane przez Koalicję Obywatelską.

Politycy KO twierdzą, że charakterystyczne serduszko stworzyły dzieci

Zgodnie z oficjalną partyjną legendą pomysł na logo PO wyszedł od dzieci. – To nasze dzieci wymyśliły to serduszko. Wiadomo: serce. Wszyscy umiemy kochać – mówił Donald Tusk podczas jednego ze spotkań z wyborcami. Logotyp zaczął być powszechnie używany podczas marszu 4 czerwca 2023 r. w Warszawie, który był ważnym wydarzeniem na drodze Koalicji Obywatelskiej do odzyskania władzy. Później masowo pojawiał się podczas „marszu miliona serc”, tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r.

@donald_tusk Miłością ich zwyciężymy! ❤️🇵🇱 #tusk #polityka #serce #wybory ♬ dźwięk oryginalny - Donald Tusk
Reklama
Reklama

Wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz, który był współtwórcą tamtych marszów, mówi, że symbol o kształcie serca został bardzo życzliwie odebrany przez zwolenników KO i jest tak do dziś. – Do każdego programu telewizyjnego chodzę z sercem wpiętym w klapę. Zabieram go na każdą akcję w terenie. Szukaliśmy symbolu, który jednoznacznie kojarzy się z dobrą emocją, z miłością i z Polską. Ten był idealny – wspomina.

Hanna Gill‑Piątek dodaje, że w tamtym czasie biało‑czerwone barwy były właściwie zawłaszczone przez Prawo i Sprawiedliwość, często podkreślające swój patriotyzm, co starała się zmienić Koalicja Obywatelska, a użycie serca świetnie się w to wpisywało.

– Dzięki biało-czerwonemu symbolowi udało się zbudować pozytywny patriotyzm, niebędący orłem z czekolady Bronisława Komorowskiego – zauważa. – Zaraz usłyszę pewnie, że jestem stronnicza, ale naprawdę uważam, że jest to jeden z najbardziej udanych symboli graficznych w polskiej polityce. Łączy prostotę przekazu z dużym ładunkiem emocjonalnym. Co równie ważne, łatwo można użyć go w różnych kontekstach graficznych, dobrze wygląda w różnych wielkościach. Zanim serce stało się symbolem partyjnym, zostało skutecznie upowszechnione wśród sympatyków – dodaje.

Czy wpisanie biało‑czerwonego serca do statutu Koalicji Obywatelskiej oznacza, że polska polityka ma już za sobą okres, gdy znaki graficzne traktowała po macoszemu? Mimo wszystko wciąż zdarzają się wpadki. Np. w lutym uciekinierzy z Polski 2050 zaprezentowali w Sejmie logo swojego nowego klubu Centrum, które zostało skrytykowane przez internautów z powodu podobieństwa do znaku graficznego popularnej przeglądarki internetowej. Zdaniem części internautów nowy znak graficzny upowszechniany przez PiS jest z kolei zbyt podobny do logo koncernu Orlen.

Reklama
Reklama

Jednak zdaniem rzecznika Nowej Lewicy Łukasza Michnika podejście partii politycznych do identyfikacji wizualnej i tak w ostatnich latach stało się bardziej profesjonalne. – W identyfikacji wizualnej dużych formacji, w tym Lewicy, jest coraz mniej miejsca na przypadek. Zanim zaczniemy stosować nową oprawę wizerunkową, np. w social mediach, badamy, które grafiki lepiej się klikają i na które kolory lepiej reagują internauci – mówi Łukasz Michnik. – Coraz częściej przypomina to więc mechanizmy znane z korporacji. Jednak nie zapominajmy o hierarchii wartości. W Lewicy wierzymy, że ważniejsza od formy jest treść: programy, projekty ustaw, interwencje poselskie oraz osiągnięcia naszych ministrów i samorządowców – podkreśla.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Polityka
Włodzimierz Czarzasty znów stosuje „marszałkowskie weto”. Zwrócił kolejny projekt prezydentowi
Polityka
NIK wchodzi do NBP z bezprecedensową kontrolą – ustaliła „Rzeczpospolita”. Pokłosie polskiego SAFE 0 proc.?
Polityka
ABW składa zawiadomienie do prokuratury ws. Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama