Reklama

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o Radzie Pokoju: Jesteśmy suwerennym państwem, szanujmy się

Umowy międzynarodowe takiej wagi trzeba przeanalizować, zobaczyć, na pewno nie jest to tak, że dziś (jest składana) propozycja, a jutro (następuje) podpisanie - mówiła w rozmowie z TVN24 minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pytana o przedstawioną przez Donalda Trumpa prezydentowi Karolowi Nawrockiemu propozycję wejścia do Rady Pokoju.

Publikacja: 21.01.2026 08:05

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego, zdaniem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, Polska powinna ostrożnie podejść do propozycji przyłączenia się do Rady Pokoju?
  • Jak Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ocenia ostatnie działania USA?
  • Dlaczego, zdaniem polskiej minister, Donald Trump chce utworzyć Radę Pokoju?

Pełczyńską-Nałęcz pytano, jaką rekomendację przedstawi rząd prezydentowi ws. ewentualnego przystąpienia do Rady Pokoju. 

Reklama
Reklama

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Żadne poważne państwo nie przystępuje do organizacji międzynarodowej z dnia na dzień

– Rząd na pewno uważa, że są konkretne ramy prawne, w ramach których w Polsce są podpisywane umowy międzynarodowe. Te ramy prawne wymagają ratyfikacji przez parlament – odparła. – Poważne państwo nie działa w ten sposób, że jednoosobowo podejmuje się decyzję o przynależności do organizacji międzynarodowej – mówiła w dalszej części rozmowy. 

Rada Pokoju powstała jako kluczowy element drugiej fazy planu pokojowego dla Strefy Gazy, wynegocjowanego za pośrednictwem USA między Izraelem a Hamasem. Zgodnie z dokumentami statutowymi, do których jako pierwsze dotarły agencje Bloomberg i Reuters, Rada Pokoju ma być międzynarodową organizacją, a jej celem jest promowanie stabilności, przywracanie wiarygodnych rządów oraz zapewnienie trwałego pokoju w obszarach dotkniętych lub zagrożonych konfliktami. W preambule dokumentu podkreślono potrzebę powołania „bardziej sprawnego i skutecznego międzynarodowego organu budującego pokój”.  

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Władimir Putin czeka na siłowe przejęcie przez USA Grenlandii. Wtedy może uderzyć
Reklama
Reklama

Po tym, jak Pałac Prezydencki potwierdził, że zaproszenie do Rady Pokoju otrzymał Karol Nawrocki, premier Donald Tusk podkreślił, że w Polsce o przystępowaniu do organizacji międzynarodowych decyduje rząd, a umowy takie musi ratyfikować Sejm. Wiadomo, że ws. zaproszenia do Rady Pokoju prezydent Nawrocki rozmawiał już z premierem Tuskiem. Prezydent poprosił też o opinię MSZ-u w tej sprawie. 

– Umowy międzynarodowe takiej wagi trzeba przeanalizować, zobaczyć, na pewno nie jest to tak, że dziś (jest składana) propozycja, a jutro (następuje) podpisanie – mówiła Pełczyńska-Nałęcz. 

Minister funduszy i polityki regionalnej stwierdziła też, że przy propozycji stworzenia takiej organizacji międzynarodowej „żadne poważne państwo” nie zachowuje się tak, by podejmować decyzję w sprawie przystąpienia tuż po pojawieniu się informacji, że taka organizacja ma powstać. – Zwłaszcza, że konsekwencje tego są ogromne – zaznaczyła. 

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Chcemy, żeby USA były naszym sojusznikiem

Kandydatka na liderkę Polski 2050 zwróciła też uwagę, że do Rady Pokoju zaproszony został również Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenko. – Dla Polski, mówię w imieniu własnym, przynależność do tego typu raptownie tworzonej organizacji międzynarodowej wraz z Łukaszenką i Putinem, i nazwanie tego Radą Pokoju, jest wysoce kontrowersyjne – zaznaczyła.  

Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że „sytuacja jest koszmarna”, ponieważ „mamy sojusznika, przez dekady oporę naszego bezpieczeństwa; mamy sąsiada agresywnego, który napadł na drugiego naszego sąsiada; i nasz sojusznik zaczyna się zachowywać w sposób nieprzewidywalny, niebezpieczny, domaga się w ramach NATO od sojusznika z NATO części jego ziem, próbuje z dnia na dzień narzucić umowy międzynarodowe”. - To są takie rzeczy, których nie było od dekady, nie jest łatwo na nie znaleźć odpowiedź – dodała.

Reklama
Reklama

Każda odbudowa to wielkie inwestycje i pieniądze. Pytanie kto na tym skorzysta. My widzimy, i tego nie można negować, że działania administracji Trumpa to są coraz częściej działania na rzecz korzyści grupy trzymającej władzę w Stanach Zjednoczonych

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej

– Na pewno jest ostrożność ze strony naszej, ze strony koalicji, to jest dobre. Podejmowanie z dnia na dzień takich decyzji jest niepoważne. Jeśli my się jako Polska szanujemy, nie możemy pozwolić sobie, by z dnia na dzień podpisać coś, co zobaczyliśmy wczoraj. Jeżeli jesteśmy suwerennym państwem, to się szanujmy, nawet wobec sojusznika – mówiła też. 

– My chcemy, żeby USA były naszym sojusznikiem. Ale jak zachowają się Stany Zjednoczone, to już inna sprawa – zaznaczyła Pełczyńska-Nałęcz. 

Na pytanie, po co Trumpowi jest Rada Pokoju Pełczyńska-Nałęcz odparła, że „przede wszystkim dla celów komercyjnych połączonych z własnym interesem”. Jak zauważyła Rada powstała m.in. po to, by nadzorować odbudowę Strefy Gazy. – Każda odbudowa to wielkie inwestycje i pieniądze. Pytanie, kto na tym skorzysta. My widzimy, i tego nie można negować, że działania administracji Trumpa to są coraz częściej działania na rzecz korzyści grupy trzymającej władzę w Stanach Zjednoczonych – mówiła zastrzegając, że grupa ta pochodzi z demokratycznych wyborów. 

Na uwagę prowadzącego rozmowę, że jesteśmy w sytuacji, w której nasz przyjaciel zaprasza nas na imprezę, co do której nie pasuje nam ani czas, ani miejsce, Pełczyńska-Nałęcz odparła, że problem polega na tym, iż „atmosfera na tym przyjęciu zaczyna być dla Polski niebezpieczna”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Towarzystwo Putina i Łukaszenki nie jest takim, w którym się chce przebywać
Polityka
Kancelaria Nawrockiego chce, by MSZ „zagęszczało ruchy”. Chodzi o Radę Pokoju Trumpa
Polityka
Dlaczego Donald Trump chce Grenlandii? Aleksander Kwaśniewski: Obawiam się, że dlatego
Polityka
Czy Marta Nawrocka powinna dostawać wynagrodzenie? Propozycja w Sejmie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama