Reklama

Emocje, debaty, polaryzacja. Co naprawdę wydarzyło się w kampanii prezydenckiej?

Odnoszę wrażenie, że elity polityczne w Polsce nie są przygotowane do prowadzenia merytorycznej dyskusji – mówi „Rzeczpospolitej”, podsumowując kampanię prezydencką, dr Bartłomiej Machnik z UKSW.
Emocje, debaty, polaryzacja. Co naprawdę wydarzyło się w kampanii prezydenckiej?

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Jak pan podsumowuje kampanię prezydencką? Jaka była? 

To była bez wątpienia długa kampania, podzielona na kilka etapów. Prekampania i pierwsze miesiące były w gruncie rzeczy dość nudne – żaden z poruszanych tematów, poza kwestią bezpieczeństwa, nie przebił się do świadomości wyborców ani nie wzbudził większego zainteresowania. Dopiero później, w momencie gdy Rafał Trzaskowski wezwał Karola Nawrockiego na debatę w Końskich, kampania nabrała emocji i wyrazistości. Mam wrażenie, że był to impuls, który przyciągnął uwagę opinii publicznej i nadał całemu procesowi nowej dynamiki. Później mieliśmy do czynienia ze zwiększaniem się tych emocji.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama