Sprawa została wszczęta po tym, jak poszukiwany Saakaszwili potajemnie wrócił z Ukrainy do Gruzji 29 września 2021 roku. Już 1 października 2021 roku były prezydent został aresztowany.
Powrót Saakaszwilego do Gruzji
W ramach śledztwa dotyczącego nielegalnego przekroczenia granicy zarzuty postawiono także czterem innym osobom. Ich sprawy zostały rozdzielone na osobne postępowania, a oni sami zostali zwolnieni za kaucją.
Saakaszwili wyraził chęć uczestnictwa w ogłoszeniu wyroku i zabrania głosu na posiedzeniu sądu, jednak jego wniosek został odrzucony.
Nowy wyrok nie zwiększy wymiaru kary dla byłego prezydenta Gruzji, ponieważ został on włączony w wcześniejszy wyrok dziewięciu lat pozbawienia wolności, wydany 12 marca w sprawie defraudacji środków budżetowych.
Czytaj więcej
Demokratycznych zrywów w Gruzji było już wiele, a po każdym odradzał się autorytaryzm. Bardzo to smutne, ale Tbilisi jest dziś bliżej sfery nazywan...
Saakaszwili skazany za defraudację
Według prokuratury w latach 2009–2013, na polecenie Saakaszwilego, z budżetu państwa na jego osobiste cele wydano 9 milionów lari, które w tamtym okresie były warte około 5,4 miliona dolarów.
Ucieczka na Ukrainę
Po opuszczeniu urzędu Saakaszwili przeprowadził się na Ukrainę, gdzie przez krótki czas pełnił funkcję gubernatora obwodu odeskiego. W 2021 roku wrócił do Gruzji, mimo że ciążył na nim zaoczny wyrok za nadużycie władzy. Natychmiast po powrocie został uwięziony i od tamtej pory odbywa sześcioletni wyrok.
Rządząca partia Gruzińskie Marzenie regularnie oskarża wszystkie partie opozycyjne – w tym te krytykujące Saakaszwilego – o powiązania z byłym prezydentem.
Saakaszwili kilkukrotnie prowadził protesty głodowe, a większość kary odbywał w szpitalu więziennym. Wyroki będą wykonywane równocześnie, co oznacza, że obecny wyrok sprawi, iż pozostanie on w więzieniu do 2030 roku.