Reklama

Rusłan Szoszyn: Umowa z Trumpem to ostatnia deska ratunku dla Ukrainy

Władze ukraińskie nie mogły odmówić amerykańskiemu prezydentowi. W Kijowie liczą, że przynajmniej warta miliardy dolarów umowa zmotywuje USA do powstrzymania dalszej ekspansji Rosji.
Rusłan Szoszyn: Umowa z Trumpem to ostatnia deska ratunku dla Ukrainy

Foto: REUTERS/Shannon Stapleton

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski już w piątek uda się do Stanów Zjednoczonych i podpisze porozumienie „warte bilion dolarów”. Wygląda na to, że trwające od kilku tygodni negocjacje w sprawie ukraińskich zasobów naturalnych (w tym metali ziem rzadkich) właśnie dobiegają końca.

– Powiem tak, oni (ukraińscy żołnierze – red.) są bardzo odważni, są dobrymi żołnierzami, ale bez Stanów Zjednoczonych, naszych pieniędzy i sprzętu wojskowego ta wojna zakończyłaby się bardzo szybko – tak Trump tłumaczył motywację Ukraińców do podpisania porozumienia z USA. A to oznacza, że Kijów nie miał dużego pola manewru podczas tych negocjacji. Wszystko wskazuje na to, że odmawiając Amerykanom Zełenski mógłby narazić kraj na utratę pomocy wojskowej i finansowej z USA, która obecnie jest dostarczana na podstawie umów zawartych jeszcze z administracją Joe Bidena. Kijów mógłby też pozostać bez amerykańskich technologii (np. Starlink) czy wsparcia amerykańskiego wywiadu i ośrodków analitycznych. I to w warunkach trwającej od miesięcy ofensywy Rosji na kilku odcinkach frontu.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama