W drugiej połowie stycznia w Siedlcach doszło do zabójstwa ratownika medycznego. Do uczestnika imprezy w jednym z mieszkań przy ul. Sobieskiego wezwano pogotowie, a gdy pomoc przyjechała, 59-letni mężczyzna zaatakował nożem medyków. 64-letni ratownik medyczny zmarł w wyniku odniesionych ran. Zatrzymany podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, odpowie za zabójstwo i czynną napaść na funkcjonariusza publicznego.
Ataki na ratowników medycznych w Polsce. Deklaracja ministerstw
Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych (OZZRM) zaproponował zaostrzenie kar za napaść na ratowników medycznych, wprowadzenie skutecznych mechanizmów ochrony prawnej personelu medycznego, wprowadzenie monitoringu wizyjnego podczas interwencji w postaci kamer nasobnych personelu ZRM oraz zwiększenie nakładów na edukację i kampanie społeczne promujące szacunek dla ratowników medycznych.
Czytaj więcej
Kamizelki nożoodporne, kamerki, i inne środki ochrony osobistej – ratownicy medyczni stawiają 12 postulatów po tragicznej śmierci ich kolegi, który...
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz resort zdrowia wydały wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowały „podjęcie stanowczych działań w celu zwiększenia ochrony służb medycznych oraz zapewnienia skuteczności ścigania przestępstw przeciwko ratownikom”.
Ratownik medyczny zabity na służbie. Kontrowersyjne słowa wiceminister zdrowia Urszuli Demkow
Kilka dni po zabójstwie w rozmowie z Radiem Dla Ciebie o ataki na ratowników pytana była Urszula Demkow, wiceminister zdrowia. - Szkolenia dla ratowników są przewidziane? Jakie jeszcze rozwiązania? - pytał prowadzący.
- Szkolenia na pewno - odparła Demkow. - Ważne jest też to, że ratownicy już w tej chwili mogą pracować krócej, bo do 60. roku życia. Tutaj ten pan miał 62 lata, więc był już w wieku emerytalnym, to był jego wybór, ale ta praca do emerytury jest krótsza - oświadczyła wiceminister. Po tym, jak fragment audycji został opublikowany w mediach społecznościowych, w serwisie X (dawniej Twitter) pojawiły się krytyczne komentarze pod adresem Urszuli Demkow oraz głosy, że wiceminister powinna podać się do dymisji.
Czytaj więcej
Podejrzany o zabójstwo ratownika w Siedlcach Adam Cz. usłyszał dwa zarzuty - poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach prok. Krystyn...
Związek ratowników medycznych oczekiwał przeprosin
Do sprawy odniósł się m.in. zarząd krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych, który w piśmie skierowanym do minister zdrowia Izabeli Leszczyny (PO) i jej zastępcy Marka Kosa napisał, że wypowiedź Demkow „zawierała nieścisłości wymagające sprostowania” oraz sugestie, które związek uznał za „krzywdzące dla środowiska ratowników medycznych”.
„Wypowiedź pani minister zawierała informację, że ratownicy medyczni mają możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, co jest nieprawdą. Obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują takiej możliwości dla ratowników medycznych, w odróżnieniu od niektórych służb” - wskazano. „W wypowiedzi pani minister znalazła się sugestia, że ratownik medyczny, który został zamordowany pełniąc dyżur, sam był sobie winien, ponieważ pracował mimo osiągnięcia wieku emerytalnego. Sugestia ta jest nie tylko nieprawdziwa, ale również krzywdząca dla ratowników medycznych, którzy często pracują ponad siły, aby ratować życie i zdrowie innych” - podkreślono. W piśmie wyrażono oczekiwanie sprostowania i przeprosin.
Urszula Demkow: Przykro mi, że nie zachowałam odpowiedniej formy i precyzji wypowiedzi
We wtorek 11 lutego wiceminister zdrowia Urszula Demkow wydała oświadczenie. „W związku z moją wypowiedzią w czasie audycji wyemitowanej w Radiu Dla Ciebie, 27 stycznia br., chciałabym bardzo przeprosić całe środowisko ratowników medycznych oraz bliskich zamordowanego ratownika. Zdaję sobie sprawę, że wszelkie wypowiedzi, szczególnie w tak delikatnej materii, powinny być zawsze formułowane jak najprecyzyjniej, z poszanowaniem godności osób, których dotyczą” - czytamy.
Demkow zapewniła, że ma dla środowiska ratowników medycznych „ogromny szacunek i wdzięczność za trudną i niebezpieczną pracę, jaką wykonują”. „Tym bardziej przykro mi, że nie zachowałam odpowiedniej formy i precyzji wypowiedzi” - oświadczyła wiceminister. „Sama pozostaję częścią środowiska medycznego, również z doświadczeniami pracy w zespołach ratownictwa medycznego. Zapewniam, że dołożę wszelkich starań, by zadbać o godność, szacunek i wdzięczność dla wszystkich, którzy ratują nasze zdrowie i życie, a w szczególności ratowników medycznych” - zakończyła.