O swej decyzji Donald Trump poinformował w swym serwisie społecznościowym Truth Social. „Nie ma potrzeby, aby Joe Biden nadal miał dostęp do informacji niejawnych” - ocenił.
„Dlatego natychmiast cofamy poświadczenie bezpieczeństwa Joe Bidena i wstrzymujemy jego codzienne aktualizacje wywiadowcze” - oświadczył. Otrzymywanie aktualnych informacji wywiadu to zwyczajowy przywilej byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych.
Czytaj więcej
Thomas Rose będzie nowym ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce - podał prezydent USA Donald Trump w serwisie Truth Social.
Joe Biden odebrał dostęp do tajemnic państwowych Donaldowi Trumpowi
Donald Trump zaznaczył, że odbierając Bidenowi uprawnienia postępuje zgodnie z precedensem ustanowionym w 2021 r. przez Bidena. Cztery lata temu Joe Biden - 46. prezydent USA - odebrał Trumpowi - 45. prezydentowi - dostęp do informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego.
W 2021 r. Biden wkrótce po objęciu urzędu głowy państwa powiedział w rozmowie z CBS, iż nie uważa, by Trump powinien mieć dostęp do raportów wywiadu ze względu na swe „nieobliczalne zachowanie”. - Jaka korzyść jest z udzielania mu informacji wywiadowczych? Jaki on ma w ogóle wpływ, poza faktem, że może się zapomnieć i coś powiedzieć? - pytał wówczas Biden.
Informacje wywiadu USA już nie dla Bidena. Decyzja Donalda Trumpa
Informując o odebraniu Bidenowi uprawnień Trump nawiązał do zdolności poznawczych Bidena - tematu, który stał się szczególnie nośny po debacie obu polityków z 2024 r., po której ubiegający się o reelekcję Joe Biden wycofał się z udziału w wyborach prezydenckich.
Joe Biden i Donald Trump
„Raport Hura ujawnił, że Biden cierpi na »słabą pamięć« i, nawet w jego »najlepszym okresie« nie powinno się mu powierzać poufnych informacji” - napisał Donald Trump. „Zawsze będę chronił nasze bezpieczeństwo narodowe - Joe, jesteś zwolniony. Uczyńmy Amerykę znów wielką!” - zakończył.
Raport specjalnego prokuratora Roberta Hura powstał w związku ze śledztwem w sprawie poufnych dokumentów, które Joe Biden zabrał ze sobą do domu w czasie, gdy sprawował funkcję wiceprezydenta USA w administracji Baracka Obamy. Po 15-miesięcznym dochodzeniu Hur postanowił, że Bidenowi nie zostaną postawione zarzuty. Hur opisał Bidena jako „mającego dobre intencje starszego pana ze słabą pamięcią”.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, nakładające sankcje na Międzynarodowy Trybunał Karny.
Prokurator podał, że pamięć Bidena była „poważnie ograniczona”, gdy był przesłuchiwany przez członków jego zespołu. Biden miał zapomnieć, w którym roku objął urząd wiceprezydenta i w którym zakończył pełnienie tej funkcji. Polityk miał też nie być w stanie podać dokładnego roku, w którym zmarł jego syn, Beau.