W poniedziałek, 3 lutego, blisko pięć miesięcy po katastrofalnej powodzi, w miejscowości Stronie Śląskie (województwo dolnośląskie) oddane do użytku zostało tymczasowe kontenerowe przedszkole modułowe. Dzieci mają nie wracać do swego dotychczasowego, zalanego przedszkola – w przyszłości w mieście powstać ma nowy budynek.
Przedszkole kontenerowe zostało postawione przez żołnierzy w ramach operacji Feniks. - Udało nam się wybudować tymczasowe przedszkole modułowe w miejscu bezpiecznym, daleko od rzeki – mówił podczas otwarcia obiektu Dariusz Chromiec, burmistrz Stronia Śląskiego, cytowany przez portal 24klodzko.pl.
Czytaj więcej
Uczestników sondażu ośrodka Opinia24 dla RMF FM spytano, jak oceniają działania rządu związane z usuwaniem skutków powodzi i pomocą poszkodowanym.
Stronie Śląskie. Kontenerowe przedszkole otwarte prawie pięć miesięcy po powodzi
W uroczystości otwarcia wzięli udział politycy, m.in. wicepremier Władysław Kosiniak–Kamysz, pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi Marcin Kierwiński, wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska oraz sekretarz stanu w KPRM Magdalena Roguska.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie fragmentu uroczystości. Na filmie widać moment odśpiewania hymnu - śpiewały stojące w korytarzu dzieci oraz przebywający w głównej sali politycy i inni zaproszeni goście. Nagranie skrytykował w serwisie X poseł PiS Przemysław Czarnek, który w rządzie Mateusza Morawieckiego był ministrem edukacji i nauki. „Panowie Kosiniak-Kamysz i Kierwiński wstyd! Jak te dwa barany w tym kontenerze, a dzieci z hymnem na korytarzu. Żenada...” - napisał. „Rodzice i nauczyciele ze Stronia Śląskiego wyrażają oburzenie skandaliczną manipulacją Przemysława Czarnka. Przeproś Pan te osoby oraz dzieci, które cynicznie i kłamliwie wykorzystujecie!” - odpisał politykowi Prawa i Sprawiedliwości rzecznik PSL Miłosz Motyka.
Motyka zamieścił nagranie, w którym osoby związe z przedszkolem skomentowały sytuację. - Jestem oburzona wykorzystaniem wizerunku moich podopiecznych, moich małych dzieci, do celów politycznych - powiedziała dyrektor przedszkola, Celina Chęś-Drańczuk. Inna osoba dodała, że na teren placówki weszły „nieuprawnione osoby”, które „nagrały dzieci, które oczekiwały na swoje występy”. Na nagraniu padło zapewnienie, że w scenariuszu poniedziałkowej uroczystości nie planowano, by dzieci odśpiewały hymn wraz z gośćmi. - Nie wylewajcie hejtu na nasze dzieci i na Wojsko Polskie - dodała kolejna osoba.
Politycy obozu rządzącego na otwarciu przedszkola kontenerowego wybudowanego przez żołnierzy w ramach operacji FENIKS w Stroniu Śląskim
Dzieci śpiewały hymn na korytarzu. Kosiniak-Kamysz reaguje na słowa Czarnka
We wtorek o otwarcie przedszkola kontenerowego i śpiewanie przez dzieci hymnu na korytarzu pytany w Polsat News był lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej. - To jest po prostu ohydne, co zrobił (Przemysław Czarnek - red.), ohydne. Niech posłucha nauczycielek, rodziców, żołnierzy, którzy pracowali od wielu tygodni, żeby (postawić - red.) to przedszkole modułowe składające się ze 160 kontenerów, w jakości lepszej niż było przedszkole przed zalaniem - powiedział. - Dzieci po prostu się przygotowują do występu i czekają na wejście. Uszanować to trzeba - dodał.
Kosiniak-Kamysz mówił, że polityków na otwarcie przedszkola zaprosili rodzice i dyrektor placówki. - Robienie zarzutów, że dzieci śpiewają hymn, że rodzice i nauczyciele przygotowali je do tego... - kontynuował.
Wicepremier odpowiada byłemu ministrowi: To po prostu ohydne
Na uwagę, że zarzut dotyczył tego, że dzieci były na korytarzu, a na sali byli politycy, wicepremier odparł, że w czasie kampanii wyborczych Czarnek przyjeżdża na różne uroczystości. - Jak państwo idą do przedszkola, to dzieci w którymś momencie wchodzą z korytarza na scenę, żeby zaprezentować swój występ. To jest chyba normalne - zaznaczył. Pytał też, kto pozwolił na nagranie fragmentu, który trafił do internetu i czy rodzice wyrazili zgodę na udostępnienie wizerunku swoich dzieci. - To jest po prostu ohydne. Nieuszanowanie dzieci, rodziców, jeszcze atak (...) na żołnierzy Wojska Polskiego, którym ja pojechałem tam podziękować za to, że to zrobili - kontynuował. Stwierdził też, że został zaproszony na otwarcie do przedszkola przez rodziców, dyrekcję i nauczycieli, którzy „byli naprawdę autentycznie wzruszeni”.
Dopytywany o sytuację, w której dzieci nie zmieściły się w sali, Kosiniak-Kamysz odpowiedział prowadzącemu: - Myśli pan, że minister obrony ustala, gdzie dzieci mają stać?
Czytaj więcej
Karol Nawrocki zaskoczy wieloma pozytywnymi rzeczami centroprawicowymi, które będą zdecydowanie bardziej wiarygodne i autentyczne niż to, co mówi...
Wicepremier oświadczył też, że organizatorzy chcieli, by to on i Kierwiński przecięli wstęgę. - A ja mówię: nie, dzieci są bohaterami, dzieci przecinają wstęgę. A zobaczcie na zdjęcia pana Czarnka, jak był ministrem edukacji. Kto przecinał wstęgi wtedy? Oni wszyscy pierwsi - powiedział.
Ustawa o wychowaniu patriotycznym. Kosiniak-Kamysz mówi, że Platforma blokuje projekt PSL
W rozmowie z Polsat News lider PSL był też pytany o ustawę o wychowaniu patriotycznym, przygotowaną w sierpniu przez jego partię. Odparł, że projekt utknął w Sejmie. - Nie rozumiem, dlaczego. Monitujemy w tej sprawie na komisji edukacji, ale jej szefowa, była minister Krystyna Szumilas, nie jest zainteresowana, żeby tę ustawę jakoś pilnie przedstawić - dodał.
- Uważam, że to jest błąd. W Stanach Zjednoczonych każdy dzień w szkole może się zaczynać od akcentu patriotycznego, flaga jest zawsze w centralnym punkcie szkoły, są apele różnego rodzaju i tam nie ma problemu. A w Polsce... Przecież to nie ma być osobny przedmiot, to mają być elementy wzmocnienia wspólnoty narodowej, poczucia patriotyzmu - przekonywał.
Czytaj więcej
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 dla Radia ZET, pierwsze miejsce w nowym sondażu partyjnym – z wynikiem 32 proc. – za...
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że problem „pewnie w tym, że autorem (ustawy - red.) jest Polskie Stronnictwo Ludowe”. Dopytywany, czy - skoro Szumilas jest z Platformy Obywatelskiej - to PO blokuje PSL, wicepremier odparł twierdząco. - Jeżeli nie chcą przedstawić tego dalej, to to jest ta blokada i spór wewnątrz koalicji - podkreślił.