Biuro izraelskiego premiera podkreśliło, że Beniamin Netanjahu po przylocie do Waszyngtonu trafił do oficjalnej rezydencji dla gości przy Białym Domu – jest tam po raz 14. Dyrektor poinformował, że nikt z zagranicznych przywódców nawet nie zbliżył się do takiej liczby, a rezydencja przyjmuje najważniejszych gości od XIX wieku.
Na razie nikt nie wspomina tych odleglejszych w czasie wizyt, kiedy Netanjahu miał przywozić ze sobą walizki z rzeczami do wyprania przez gospodarzy – o czym pisał w 2020 roku dziennik „Washington Post”, czemu izraelska dyplomacja zaprzeczała.