Tekst jest aktualizowany
W marcu 2023 prokurator okręgowy Manhattanu, demokrata Alvin Bragg, oskarżył Trumpa o 34 przypadki fałszowania dokumentów biznesowych w celu ukrycia 130 000 dolarów, które jego były prawnik Michael Cohen zapłacił aktorce filmów dla dorosłych Stormy Daniels w zamian za jej milczenie podczas kampanii wyborczej w 2016 roku na temat rzekomego seksspotkania z Trumpem, który temu zaprzeczył.
O tym, że uznany za winnego Trump nie poniesie żadnej kary poza wpisem do akt, zdecydował sędzia Juan Merchan, stosując tzw. zwolnienie bezwarunkowe. Taki wyrok zapada, gdy sędzia „uznaje, że nałożenie jakiegokolwiek warunku na zwolnienie oskarżonego nie miałoby żadnego właściwego celu”.
Oznacza to, że sprawa Trumpa o pieniądze za milczenie została rozwiązana bez żadnej kary, która mogłaby zakłócić jego powrót do Białego Domu.
Czytaj więcej
Dokładnie cztery lata po tym, jak tłum zwolenników Donalda Trumpa brutalnie oblegał Kapitol, Kongres Stanów Zjednoczonych zatwierdził zwycięstwo pr...
Sześciotygodniowy proces rozgrywał się w ubiegłym roku w tle kampanii Trumpa na rzecz odzyskania Białego Domu. Wyrok ten stanowi punkt kulminacyjny pierwszej w historii sprawy karnej wszczętej przeciwko prezydentowi USA, obecnemu lub byłemu, a Donald Trump staje się pierwszym prezydentem USA, który obejmie urząd z wyrokiem skazującym.
Trump komentuje wyrok: Polityczne polowanie na czarownice
Prezydent-elekt USA Donald Trump powiedział podczas ogłaszania wyroku w piątek za skazanie go za przestępstwo wynikające z łapówki zapłaconej gwieździe porno, że sprawa była „strasznym doświadczeniem”. Rozprawa, zaledwie kilka dni przed jego inauguracją 20 stycznia, zamknie sprawę, która przez pewien czas zagrażała próbie odzyskania przez niego Białego Domu. Sędzia Juan Merchan, który nadzorował sześciotygodniowy proces, wcześniej zasygnalizował, że nie planuje wysłać Trumpa do więzienia ani nałożyć na niego grzywny.
Łącząc się wirtualnie z sądem z Florydy, Trump oświadczył, że jest niewinny.
- Jestem całkowicie niewinny, nie zrobiłem nic złego. To było polityczne polowanie na czarownice — powiedział. - Zrobiono to, aby zniszczyć moją reputację, abym przegrał wybory, a to oczywiście nie zadziałało.
Donald Trump zapowiedział apelację.