Schetynę pytano o to, czy po decyzji PKW, która, na podstawie orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, przyjęła sprawozdanie finansowe komitetu PiS, minister finansów wypłaci Prawu i Sprawiedliwości całą należną tej partii dotację i subwencję z budżetu.
Grzegorz Schetyna o wypłacie pieniędzy dla PiS: Odpowiedzialność na barkach ministra finansów
- Mam nadzieję, że nie, ale to jest jego decyzja, którą podejmie w najbliższych dniach, może godzinach – oświadczyły były lider PO.
Schetyna zwrócił uwagę, że „sytuacja jest z dużym znakiem zapytania” i dodał, że „były dwie decyzje PKW” (chodzi o pierwotną decyzję, z sierpnia, odrzucającą sprawozdanie i decyzję z grudnia, która je przyjmuje – red.). - On (minister finansów - red.) będzie decydował. Ja uważam, że te pieniądze nie powinny zostać wypłacone - podkreślił.
Czytaj więcej
„Jak po roku sprawowania władzy przez rząd Donalda Tuska zmienił się Pani/Pana zdaniem stan praworządności w Polsce?” - takie pytanie zadaliśmy w s...
Zdaniem Schetyny możliwa jest zarówno „twarda odmowa”, jak i ustanowienie depozytu sądowego do czasu rozstrzygnięcia statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, który jest podważany przez koalicję rządzącą oraz europejskie trybunały – TSUE i ETPCz.
- Odpowiedzialność jest na barkach ministra finansów, sprawa jest oczywista i ewidentna – podsumował Schetyna, który PiS-owi zarzucił „próbę wprowadzenia dualizmu prawnego”. - To będzie jego polityka, którą będziemy obserwowali przez całą kampanię wyborczą - ocenił. - PiS będzie wypowiadał posłuszeństwo elementarnej podstawie prawnej - mówił też.
Jeżeli ktoś łamie prawo, powinien za to odpowiadać.
Grzegorz Schetyna o decyzji PKW: Byłem szczerze zdziwiony
Schetyna przyznał, że nie rozumie decyzji dwóch członków PKW, desygnowanych przez KO, którzy wstrzymali się od głosu 30 grudnia co umożliwiło przyjęcie sprawozdania komitetu wyborczego PiS.
- Przecież w sierpniu (decyzja) była zupełnie inna, ci sami ludzie ją podejmowali. Ja nie rozumiem tego, byłem szczerze zdziwiony – stwierdził.
- Rozumiem, że można szukać prawnych opinii i niuansów i pokazywać trudność sytuacji. Ale tu trzeba mówić „tak, tak – nie, nie”. Ta sprawa była zamknięta wydawałoby się, dopiero inicjatywa sędziego Sylwestra Marciniaka (przewodniczącego PKW – red.), który robił wszystko, aby doprowadzić do tego, by te pieniądze zostały wypłacone, sprawiła, że decyzja została zmieniona – dodał Schetyna.
Senator KO mówił też, że „tu nie ma kalkulacji” i „musi być twarda decyzja”. - Jeżeli ktoś łamie prawo, powinien za to odpowiadać. Były imprezy państwowe wykorzystywane przez PiS do prowadzenia kampanii, tych przypadków było wiele, multum - przypomniał senator.
Schetyna zapowiedział, że minister finansów podejmie decyzję ws. pieniędzy z budżetu dla PiS „w ciągu najbliższych dni". - Jakakolwiek decyzja nie będzie, musi zamknąć sytuację - podsumował.