We Francji trwa kryzys polityczny, spowodowany kontrowersyjnym ruchem rządu Michela Barniera.

Rząd  zastosował narzędzie konstytucyjne, znane jako art. 49 ust. 3, aby przeforsować ustawę o finansowaniu ubezpieczeń społecznych – pominięcie głosowania w parlamencie. Wywołało to gwałtowny sprzeciw zarówno prawicy, jak i lewicy.

W reakcji na działania rządu, partia Niepokorna Francja złożyła wniosek o wotum nieufności w celu odwołania Barniera. Podobny wniosek złożyło Zjednoczenie Narodowe, na czele którego stoi Marine Le Pen.

Czytaj więcej

Kryzys polityczny w Francji. Le Pen dobija premiera Barniera

- Francuzi mają dość. Może mieli nadzieję, że z Michelem Barnierem będzie lepiej, a jest jeszcze gorzej – stwierdziła Le Pen, krytykując działania rządu.

Zjednoczenie Narodowe sprzeciwiło się m.in. punktom budżetu na 2025 r. dotyczącym finansowania ubezpieczeń społecznych. Aby zyskać poparcie prawicy, kancelaria premiera ogłosiła rezygnację z mniej hojnej polityki refundacji leków na receptę, planowanej na przyszły rok. Barnier proponował także inne ustępstwa – m.in. zaostrzenie polityki imigracyjnej czy rezygnację w budżecie z uwzględnienia planowanych podwyżek podatków od energii elektrycznej, ale skrajna prawica nie zrezygnowała z zamiarów obalenia jego gabinetu.

Przed głosowaniem media przypomniały, że upadek rządu Barniera byłby pierwszym przypadkiem skutecznego wotum nieufności od 1962 roku, gdy odwołano rząd Georges'a Pompidou podczas prezydentury Charles'a de Gaulle’a.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Czy Emmanuel Macron zostanie premierem?

Senat, w którym większość mają partie prawicowe, częściowo zatwierdził w niedzielę budżet na 2025 rok, popierając prognozy dochodów rządu w głosowaniu zbojkotowanym przez lewicę.

Partia Socjalistyczna, będąca częścią lewicowego sojuszu opozycyjnego, zapowiadała, że zagłosuje przeciwko Barnierowi, jeśli ten użyje art. 49 do przeforsowania budżetu.

Jeśli wotum nieufności zostanie przegłosowane, Emmanuel Macron będzie musiał poszukać nowego premiera. Przyspieszone wybory nie mogą się bowiem odbyć wcześniej niż rok od rozwiązania poprzedniego parlamentu, czyli dopiero w czerwcu przyszłego roku.

Jeśli dojdzie do sytuacji, w której nie zostaną finansowo zabezpieczone tak kluczowe dziedziny jak np. ochrona zdrowia, Emmanuel Macron może być zmuszony do przejęcia także funkcji szefa rządu.

W zeszłym tygodniu Francja uniknęła obniżenia ratingu kredytowego przez agencję S&P, która podkreśliła, że „mimo trwającej niepewności politycznej oczekujemy, że Francja z opóźnieniem dostosuje się do ram fiskalnych UE i stopniowo skonsoliduje finanse publiczne”.