Decyzja zapadła we wtorek podczas spotkania najwyższych władz w Tokio. Oznacza ona odejście od restrykcji obowiązujących od dziesięcioleci, wprowadzonych po II wojnie światowej w duchu konstytucyjnego pacyfizmu. – Żadne państwo nie jest dziś w stanie samodzielnie zagwarantować sobie bezpieczeństwa – podkreśliła premier.

Choć decyzja wygląda na przełomową, Japonia od lat stopniowo odchodzi od ścisłego pacyfizmu. Już w 2014 r. premier Shinzo Abe dopuścił eksport broni na potrzeby misji międzynarodowych.

Kolejny krok nastąpił w 2023 r., gdy Tokio zgodziło się na sprzedaż systemów obrony powietrznej do USA – co pomogło uzupełnić zapasy wykorzystywane w wojnie na Ukrainie.

Premier Takaichi zapewnia jednak, że fundamenty polityki się nie zmieniają: Japonia nadal pozostaje państwem pokojowym.

Czytaj więcej

Miliardy dla Kijowa. Japonia jednym z największych darczyńców Ukrainy

Koniec epoki powojennego pacyfizmu w Japonii

Zgodnie z przyjętymi regulacjami japońskie koncerny zbrojeniowe będą mogły eksportować śmiercionośne systemy uzbrojenia do 17 państw. Z krajów europejskich dwustronną umowy dotyczące eksportu uzbrojenia Japonia ma podpisane z Wielką Brytanią, Włochami, Francją i Niemcami. 

W praktyce oznacza to m.in. możliwość sprzedaży nowoczesnych fregat Filipinom czy okrętów podwodnych Indonezji.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Jednocześnie utrzymano formalny zakaz dostaw do krajów aktywnie uczestniczących w konfliktach zbrojnych, chyba że rząd uzna to za kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego.

Wprowadzone zmiany wpisują się w szerszą strategię władz w Tokio, którym zależy na wzmocnieniu własnego przemysłu obronnego, dywersyfikacji sojuszy i budowie globalnego łańcucha dostaw uzbrojenia wśród państw demokratycznych. To szczególnie istotne w kontekście napięć z Chinami, Koreą Północną i Rosją.

Czytaj więcej

Japonia nie ufa Donaldowi Trumpowi

Japonia będzie eksportować broń. Sygnał dla NATO i Europy

Decyzja Japonii została pozytywnie przyjęta przez państwa zachodnie. W ostatnich dniach Tokio odwiedziła delegacja ponad 30 przedstawicieli NATO – największa od czasu nawiązania partnerstwa ponad dekadę temu.

Zdaniem Anity Nergaard, byłej ambasador Norwegii w Singapurze, zwiększenie eksportu broni przez Japonię będzie „bardzo wartościowe dla Europy i całego sojuszu”. Chodzi przede wszystkim o rozwój współpracy przemysłowej i zwiększenie zdolności produkcyjnych. Jest to szczególnie istotne w związku z trwającymi wojnami na Ukrainie i Iranie, które znacząco uszczupliły globalne zapasy amunicji i sprzętu.

Zmiana polityki Tokio to także reakcja na rosnącą nieprzewidywalność Stanów Zjednoczonych. Administracja Donalda Trumpa przeniosła część zasobów wojskowych z Azji na Bliski Wschód, co wzbudziło niepokój w regionie Indo-Pacyfiku.

  Eksperci wskazują, że Japonia zaczyna „ubezpieczać się” na wypadek osłabienia amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. – Przekonanie, że USA będą filarem globalnego ładu, okazało się iluzją – ocenił w rozmowie z „New York Times” Michito Tsuruoka z Uniwersytetu Keio.

Czytaj więcej

Japonia chce po 80 latach zawrzeć pokój z Rosją. Kreml odpowiedział

Chiny reagują na decyzję Japonii

Nowa polityka Tokio wywołała ostrą reakcję Pekinu. Chiny oskarżają Japonię o powrót do militaryzmu z czasów II wojny światowej i w ostatnich miesiącach wprowadziły szereg retorsji gospodarczych.

Rzeczniczka chińskiego MSZ, Mao Ning, wezwała Tokio do „zachowania ostrożności i zejścia z błędnej drogi”.

Polska liczy na Japonię

Decyzja władz w Tokio to także dobra informacja dla Polski. Premier Donald Tusk w kwietniu odbył wizyty w Korei Południowej i Japonii. Podkreślał, że  przemysł obronny jest głównym obszarem rozmów z azjatyckimi partnerami.

– Postanowiliśmy dalej wzmacniać naszą współpracę w wielu obszarach. Chodzi m.in. o współdziałanie w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym przemysłu obronnego – mówił Tusk po spotkaniu z premier Takaichi. – Wynieśliśmy relacje polsko-japońskie do strategicznego, kompleksowego partnerstwa. Będziemy maksymalnie ułatwiać współpracę i działalność polskich firm w Japonii oraz japońskich w Polsce – podkreślał premier.

Czytaj więcej

Polski sukces w Azji. Producenci wołowiny i drobiu mogą się szykować do Japonii

– Postanowiliśmy dalej wzmacniać naszą współpracę w wielu obszarach. Chodzi m.in. o współdziałanie w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym przemysłu obronnego – mówiła premier Japonii.

Przywódcy podpisali również wspólne oświadczenie o „Budowaniu ram partnerstwa strategicznego na rzecz wolności, wzrostu i solidarności”.