Prezydent-elekt ma przygotowywać się do wydania rozporządzenia po swojej inauguracji 20 stycznia, które skutecznie zakazałoby osobom transpłciowym służby w wojsku. Konsekwencją rozporządzenia byłoby zwolnienie z armii około 15 tysięcy ludzi.

To nie byłby pierwszy raz, gdy Donald Trump zakazałby służby w wojsku osobom transpłciowym. Po raz pierwszy zrobił to w lipcu 2017 roku, kilka miesięcy po przejęciu władzy od ustępującego po dwóch kadencjach Barracka Obamy.

"Po konsultacji z generałami i ekspertami wojskowymi informuję, że rząd Stanów Zjednoczonych nie akceptuje i nie zezwala na to, aby służbę w armii w  jakimkolwiek charakterze pełniły osoby transpłciowe. Nasze wojsko ma być skoncentrowane na walce i zwycięstwie i nie może być obarczone olbrzymimi kosztami opieki medycznej oraz problemami generowanymi przez osoby transpłciowe. Dziękuję" - napisał wówczas Trump na TT.

Po pewnym czasie Trump zaakceptował rekomendacje Pentagonu, by ograniczyć zakaz służby do osób, które "mogą wymagać istotnej terapii medycznej" i dopuścić niektóre osoby transpłciowe do służby. W marcu 2019 Pentagon ograniczył jednak prawo do służby osobom transpłciowym.

Prezydent Joe Biden przywraca prawo służby dla osób transpłciowych

Kilka dni po zaprzysiężeniu, 25 stycznia 2021 roku, prezydent Joe Biden uchylił decyzję Trumpa.

„Prezydent Biden uważa, że tożsamość płciowa nie powinna przeszkadzać w odbyciu służby wojskowej, a siła Ameryki tkwi w jej różnorodności” - zaznaczył wówczas w oświadczeniu Biały Dom.

Prezydent Donald Trump przywraca swoje porządki

Jak pisze brytyjski „The Times”, powołując się na źródła zaznajomione z prezydenckimi zamiarami, oczekuje się, że po objęciu władzy Trump natychmiast cofnie rozporządzenie Bidena i pójdzie dalej, wydalając z armii obecnie służących żołnierzy transpłciowych.

„The Times” przypomina, że podczas kampanii wyborczej Trump obiecał między innymi cofnąć istotne zabezpieczenia praw obywatelskich dla osób LGBT+ i uniemożliwić uczniom trans uprawianie sportów lub korzystanie z toalet zgodnych z ich tożsamością płciową.

Republikanie złożyli setki ustaw przeciwko osobom transpłciowym na szczeblach stanowych, a w ciągu kilku dni po wyborach w 2024 r. członkowie Kongresu Partii Republikańskiej spędzili godziny na oczernianiu i błędnym określaniu płci osób transpłciowych, w tym pierwszego w historii transpłciowego członka Kongresu, jednocześnie forsując nowe ustawodawstwo, aby zablokować osobom transpłciowym dostęp do toalet w całym kraju.

Problemy kadrowe armii Stanów Zjednoczonych

„The Times” zwraca uwagę, że rozporządzenie Trumpa spowoduje zwolnienie z armii około 15 tysięcy ludzi, w czasie, gdy rekrutacja do wojska była w zeszłym roku o41 tysięcy żołnierzy niższa, niż planowano.

- Spowoduje to wzrost obciążeń administracyjnych dla jednostek bojowych, zaszkodzi spójności jednostek i pogłębi krytyczne luki w umiejętnościach – powiedziała Rachel Branaman, dyrektor wykonawczy Modern Military Association of America.

Jej zdaniem oznacza to dodatkowo znaczne koszty finansowe, a także utratę doświadczenia i przywództwa, "których odtworzenie zajmie prawdopodobnie 20 lat i miliardy dolarów”.