Kandydatura Karola Nawrockiego ma zostać oficjalnie podana do wiadomości publicznej w nadchodzącą niedzielę.

Nazwisko Karola Nawrockiego pojawiało się na liście potencjalnych kandydatów PiS na następcę Andrzeja Dudy od miesięcy.

Jeszcze w czwartek rano Jacek Sasin zapewniał w TVN24, że Prawo i Sprawiedliwość ma "kandydatów więcej niż dwóch, od trzech do czterech". Dopytywany potwierdził, że chodzi o Mariusza Błaszczaka, Tobiasza Bocheńskiego, Przemysława Czarnka i Karola Nawrockiego. 

PiS wcześniej zapowiadał, że ogłosi swojego kandydata w wyścigu do fotela prezydenckiego 11 listopada, potem termin przesunął się na 23 listopada, w środę Mariusz Błaszczak zapowiadał, że poznamy go „na przełomie listopada i grudnia”.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Dlaczego PiS wciąż nie wybrał kandydata na prezydenta? Odpowiedź jest prosta

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości komentuje news TV Republika

"W związku z wieloma pytaniami dotyczącymi naszego kandydata w nadchodzących wyborach prezydenckich, a także licznymi publikacjami medialnymi pragnę przekazać, iż nie zapadła w tej sprawie ŻADNA decyzja"-napisał Bochenek  w mediach społecznościowych.

Rzecznik dodał, że kandydat zostanie wyznaczony „wkrótce", a jego nazwisko kandydata będzie ogłoszone ”w najbliższych dniach, po czym zaapelował do wyborców PiS o finansowe wsparcie partii w związku z decyzją PKW o nieuznaniu sprawozdania finansowego partii Jarosława Kaczyńskiego.

Karol Nawrocki, szef IPN. Kandydat raczej nieznany

Przypomnijmy, że według prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, kandydat na głowę państwa powinien spełniać szereg warunków,  m.in.  "musi być młody, wysoki, okazały, przystojny". W sondażu z października tego roku, przeprowadzonym przez SW Research dla rp.pl, tylko 14,4 proc. ankietowanych odpowiedziało, że Nawrocki byłby dobrym kandydatem na prezydenta. Przeciwnego zdania było 31 proc., a ponad połowa, 54 proc. ankietowanych uznało, że wie o kandydacie zbyt mało, by wyrazić swoją opinię.

W najnowszym sondażu dla rp.pl uczestników spytano, który z wymienionych kandydatów – Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński czy Karol Nawrocki – osiągnąłby najlepszy wynik w wyborach prezydencki. Najwięcej osób, 14,4 proc. pytanych, wskazało byłego ministra oświaty, Nawrocki i Bocheński otrzymali po 7,8 proc. wskazań.

Więcej niż co piąty badany, 22,2 proc. uważa, że najlepszy wynik osiągnąłby inny niż trzej wymienieni kandydaci, a prawie połowa, 47,7 proc., nie ma na ten temat zdania.