Węgry i Polska w poniedziałek opowiedziały się przeciwko unijnemu budżetowi i funduszowi odbudowy, po tym jak 25 państw UE zaakceptowało rozporządzenie wiążące kwestię wypłaty funduszy unijnych z kryterium praworządności.

Sejm 19 listopada debatował nad uchwałą popierającą stanowisko rządu w tej sprawie.

- Ta debata jest debatą o przyszłości Polski, o tym czy będziemy decydować o polskich sprawach tu, w Warszawie, w polskim parlamencie czy będą decydować brukselscy urzędnicy, których nikt nie wybiera - mówił w Sejmie Suski.

- Od lat opozycja chce likwidacji polskiej suwerenności, Tusk mówił, że Polska to nienormalność - kontynuował Suski.

- Słyszeliśmy jeszcze niedawno w Polsce ludzi, którzy mówili, że służba Rosji to służba Polsce. Dziś mamy w Polsce ludzi, którzy mówią, że służba UE jest równa służbie ojczyźnie - dodał poseł PiS.

- Dzisiaj polski parlament może dać narzędzie polskiemu przywództwu narodowemu o twardą walkę o polskie interesy - podkreślił nawiązując do projektu uchwały.

Opozycji Suski zarzucił, że ta "chce sprzedać polskie interesy proponując nam złotą klatkę".