Nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych będzie Donald Trump – zdecydowali we wtorek amerykańscy wyborcy. 45. prezydent USA jest już pewny 301 głosów elektorskich, podczas gdy wymagana większość to 270, a w jednym ze stanów – Arizonie – liczenie głosów wciąż trwa. Na razie Trump również w nim prowadzi.
O wskazanie przyczyn takiego wyboru Amerykanów pokusił się w Radiu Maryja Dominik Tarczyński. – Widać to na amerykańskich ulicach i w miastach zarządzanych przez lewicę: duży problem bezdomności, narkomanii, biedy na szeroką skalę. Widzieliśmy także, w jaki sposób traktowana jest władza rodzicielska, która jest pomijana w procesie tranzycji dzieci – przekonywał eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem „dodatkowo problemem było pozbawienie pracy górników przez zieloną ideologię”. – W kampanii było widać, iż Trump jest szczery i mówi cały czas to samo, a Kamala Harris albo zmienia zdanie, albo unika wywiadów – stwierdził.