„Zawsze kibicujemy naszym w Europie. Pozdrawiam ze stadionu Legii!!” – napisał 3 października na platformie X uśmiechnięty od ucha do ucha Radosław Sikorski. Tweet zebrał blisko 5,5 tysiąca polubień, ale niekoniecznie pochodziły one z oddalonej o kilkaset metrów Ambasady RFN, gdzie właśnie trwały obchody Dnia Jedności Niemiec, święta narodowego naszego zachodniego sąsiada. Tu, podobnie jak za rządów PiS, wśród blisko 1,5 tysiąca zaproszonych gości trudno było dostrzec jakiegoś znaczącego przedstawiciela polskich władz. Nadzieja na przełom w relacjach polsko-niemieckich po odsunięciu ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego od władzy jakby prysła.