Reklama

AfD utknęła w kolejce do władzy. A Olaf Scholz ma powody do przemyśleń

AfD wbrew sondażom nie wygrała w Brandenburgii. Zwycięstwo SPD w tym landzie ma dla socjaldemokratycznego kanclerza smak słodko-gorzki.
Główny kandydat Socjaldemokratycznej Partii (SPD) i premier Brandenburgii Dietmar Woidke

Główny kandydat Socjaldemokratycznej Partii (SPD) i premier Brandenburgii Dietmar Woidke

Foto: PAP/EPA/Clemens Bilan

Skrajnie prawicowa AfD musi jeszcze poczekać na wyjście z całkowitej izolacji. Nie powtórzyła sukcesu sprzed trzech tygodni, kiedy w innym wschodnim landzie, Turyngii, zdecydowanie wygrała wybory, co przeraziło elity.

Sondaże zapowiadały tryumf AfD i w Brandenburgii. Jednak przegrała tam w niedzielę z SPD, zdobywając 29,2 proc. głosów, czyli 1,7 pkt proc. mniej niż socjaldemokraci. Precyzyjniej, przegrała z popularnym premierem Brandenburgii Dietmarem Woidke. Zagroził, że odejdzie ze stanowiska, jeżeli AfD wygra. Namawiał wyborców, by ze względu na niego głosowali na SPD, także jeżeli jej nie lubią. To poskutkowało.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama