Bogdan Klich odpowiadał na pytania posłów w trakcie środowego posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych, która w środę zajmowała się opiniowaniem kandydatur na ambasadorów, między innymi na szefa polskiej placówki w Stanach Zjednoczonych. – Jeśli chodzi o moją koncepcję sprawowania tego mandatu, to zasadniczą sprawą pozostaje wspieranie i rozwijanie tego strategicznego partnerstwa politycznego między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Bez tego nie ma co mówić o bezpieczeństwie naszego kraju. Bez tego nie ma co mówić o wsparciu dla naszego kraju w trudnej sytuacji, w jakiej jesteśmy w tej chwili ze względu na wojnę, jaka toczy się za naszą wschodnią granicą – podkreślił senator Klich w swoim wystąpieniu otwierającym.
Zwiększanie obecności wojsk USA w Polsce
O czym jeszcze mówił w swoim wystąpieniu senator Klich? – Sprawą fundamentalną będzie pielęgnowanie tych kontaktów zarówno na poziomie międzyrządowym, gdzie szef placówki będzie wspierał wszystkie kontakty ze stroną amerykańską, jak i na poziomie kongresowym, z obiema izbami Kongresu. Drugim priorytetem dla mojej misji będzie kwestia polityki bezpieczeństwa i obronności – mówił Klich. I dodawał, że zasadzie, że Polska jest bezpieczna, gdy wojska USA są w Polsce, poświęcił kilkanaście ostatnich lat swojego życia. – Zwiększenie trwałej obecności żołnierzy i sprzętu amerykańskiego będzie priorytetem. Oczywiście nie można tego oddzielić od współpracy przemysłów obronnych – mówił.
Czytaj więcej
Wezwany do Polski przez MSZ kończący swoją misję ambasador Polski w USA, Marek Magierowski, zamieścił w serwisie X wpis, z którego wynika, że opusz...
Pytania o Donalda Trumpa
Co jeszcze senator Klich uznaje za swój priorytet? – Oczywiście kwestia bezpieczeństwa energetycznego również jest sprawą kluczową. Dotyczy zarówno utrzymania ciągłości dostaw, jeśli chodzi o skroplony gaz ziemny, jak i OZE, ale dotyczy przede wszystkim energetyki jądrowej. Pierwsza lokalizacja została już wybrana, niebawem mam nadzieję zostanie podpisany kontrakt z firmą Westinghouse – mówił Klich. W jego wystąpieniu padły też deklaracje dotyczące inwestycji USA w Polsce, wspierania Polonii oraz kwestii dyplomacji publicznej, naukowej i kulturalnej w USA.
Czytaj więcej
Europa musi wspierać walkę Ukraińców. Wzorem Putina powinna przestawić gospodarkę na tory wojennej mobilizacji. To wyzwanie, lecz i szansa, by zgas...
W trakcie dyskusji wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji oraz poseł PiS Jan Dziedziczak pytali senatora Klicha m.in. o jego krytyczne wypowiedzi, wpisy na serwisie X pod adresem Donalda Trumpa. – Państwa obóz polityczny przedstawia Trumpa jako osobę małostkową, kierującą się emocjami. Przy takiej ocenie potencjalnego prezydenta USA wysyłacie na szefa placówki osobę, która słynie z krytyki Trumpa. Czy w przypadku zwycięstwa Trumpa to się opłaca naszemu krajowi – mówił Dziedziczak. – Tak już jest, że parlamentarzyści mogą iść dalej. Ministrowie idą bliżej, a dyplomaci muszą być najbardziej powściągliwi. Jako ewentualny przyszły szef placówki w USA nie będę nawiązywał do tych sformułowań. Każdy szef polskiej misji w USA ma obowiązek pracować z każdym wybranym przez naród USA prezydentem. Bez względu na to, czy jest demokratą czy republikaninem. Gwarantuję, że sprawując urząd szefa placówki w Waszyngtonie, nie będę komentował zachowań prezydenta bez względu na to, kto nim będzie. Będę współpracował ze względu na interes Polski z każdym, komu Amerykanie powierzą tę funkcję – podkreślał Klich.