Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Na razie nie widać ze strony rządu Viktora Orbána (z prawej) woli porozumienia.
Spór może mieć potencjalnie fundamentalne skutki dla przyszłości kraju, który zbiegiem okoliczności sprawuje do końca roku przewodnictwo w Unii. O tym ostrzegł w piątek premier Donald Tusk. Radził ostrożność w sprawie wykluczenia Węgier z porozumienia o zniesieniu kontroli na granicach wewnętrznych UE, bo to może uruchomić dynamikę prowadzącą do wykluczenia kraju z samej Wspólnoty.
Bruksela domaga się wyjaśnień po tym, gdy węgierskie władze objęły obywateli Rosji i Białorusi programem Karty narodowej, który pozwala bez większych restrykcji na osiedlanie się nad Dunajem cudzoziemców na dwa lata z możliwością przedłużenia o kolejny rok i w końcu uzyskanie prawa do stałego pobytu. Ponieważ Węgry należą do porozumienia z Schengen, oznacza to, że Rosjanie i Białorusini będą mogli bez przeszkód dostać się do innych państw UE, w tym Polski. Tylko Irlandia, Chorwacja i po części Rumunia i Bułgaria (granica lądowa) wciąż utrzymują kontrole cudzoziemców wjeżdżających na ich terytorium. Zdaniem Brukseli od wybuchu wojny w Ukrainie dwa i pół roku temu władze UE wydaliły przeszło 500 obywateli rosyjskich pod zarzutem szpiegostwa.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: