Dyskusja o depenalizacji aborcji. „Otwiera całą bramę przed cywilizacją śmierci”

„Przywrócenie normalności”, „zło w czystej postaci”, „wyrażenie empatii i troski, jakiej brakuje państwu polskiemu” lub „bezkarne zabijanie bezbronnych” – posłowie dyskutują na temat depenalizacji aborcji.

Publikacja: 11.07.2024 12:47

Lidia Burzyńska

Lidia Burzyńska

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Nowe przepisy ma wprowadzić nowelizacja kodeksu karnego, dzięki której pomoc w wykonaniu aborcji w niektórych przypadkach nie będzie już przestępstwem.

Poseł-sprawozdawca ustawy Anna-Maria Żukowska z klubu Lewicy poinformowała, że do projektu zostały ustawy zamówione opinie eksperckie. – Większość tych opinii i ekspertyz jest dla projektu pozytywna – tłumaczyła. – Wskazują, że jest to rozwiązanie, które na ten moment jest optymalne, oczekiwane społecznie i spójne zarówno jeśli chodzi o logikę i prawo.

Przypomniała też, że przepisy, które są zapisane w projekcie ustawy dotyczą dekryminalizacji pomocy w aborcji. – Przerywanie własnej ciąży w prawie polskim nie jest przestępstwem. Tym bardziej nie można karać za coś, co przestępstwem nie jest. Ten projekt właśnie takie rozwiązanie przedstawia – dodała.

Czytaj więcej

Dorota Łoboda o aborcji i związkach partnerskich. „Ta dyskusja jest żenująca”

Żaneta Cwalina–Śliwowska z Polski 2050 przypomniała, że depenalizacja oznacza zniesienie karalności za przerywanie ciąży za zgodą kobiety do 12 tygodnia ciąży, pomocnictwo w aborcji i przerywanie ciąży przez lekarza, pielęgniarkę czy położną, jeżeli przerwanie ciąży jest następstwem procedury niezbędnej do usunięcia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej lub gdy badania prenatalne lub inne badania medyczne wskazują na niebezpieczeństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

– Czy penalizując pomoc w przerywaniu ciąży chronimy społeczeństwo? Nie. Czy wyznaczamy sprawiedliwość? Nie, odbieramy ją. Czy wychowujemy? Nie, tylko straszymy. Czy gwarantujemy pewność prawa? Nie, lekarze, pielęgniarki i położne mają wątpliwości, czy ratując życie kobiety nie narażają się na odpowiedzialność – wyliczała posłanka.

Depenalizacja aborcji sprzeczna z Konstytucją RP?

Lidia Burzyńska z Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła, że projekt ustawy podważa istniejący kompromis społeczny w sprawie aborcji. – Odwraca zasady oceniania czynów aborcyjnych – tłumaczyła. – Dotychczas przepisy dopuszczały aborcję jako wyjątek od ogólnego zakazu wprowadzonego na mocy przepisów prawa karnego. W wyniku wprowadzenia zmian zasadą będzie możliwość dokonywania aborcji ograniczona jedynie wyjątkami wskazywanymi w ustawie.

Kto godzi się na bezkarne zabijanie bezbronnych, otwiera szeroko nie furtkę, ale całą bramę przed cywilizacją śmierci

Posłanka Lidia Burzyńska

Jej zdaniem projekt ustawy jest sprzeczny z Konstytucją RP. – Trybunał Konstytucyjny już 28 maja 1997 r. wyraźnie stwierdził, że niezgodne z konstytucją są przepisy dopuszczające przerywanie ciąży z przyczyn społecznych. Zaś wyrokiem z 22 października 2020 r. tenże trybunał uznał niedopuszczalność przerywania ciąży z powodów eugenicznych – wyliczała. – Ważne jest, abyśmy wszyscy bez względu na zajmowane na tej sali miejsca zdali sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności, jaka na nas ciąży. Kto godzi się na bezkarne zabijanie bezbronnych, otwiera szeroko nie furtkę, ale całą bramę przed cywilizacją śmierci.

Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej podkreśliła, że autorzy ustawy stanęli „po stronie kobiet, rodzin, przyjaciółek, partnerów, którzy wykazują się empatią i troską, której w tej chwili brakuje polskiemu państwu”. – Zmieniamy kodeks karny i nie jest to sprzeczne z Konstytucją. Żaden z ekspertów i ekspertek, obecnych na posiedzeniu komisji, nie powiedział, że ta ustawa jest sprzeczna az konstytucją. Trybunał Konstytucyjny również nie zabierał głosu na temat zmian w kodeksie karnym – podkreśliła.

Czytaj więcej

Donald Tusk złożył deklarację ws. depenalizacji aborcji

Dodała, że procedowana ustawa jest ustawą ratunkową. – Sprawi, że zniknie efekt mrożący, że osoby najbliższe kobiecie nie będą bały się jej udzielić pomocy. A kiedy tej pomocy udzielą, będą mogły nadal być szczęśliwą rodziną i żadna z tych osób nie pójdzie do więzienia – tłumaczyła.

Ten projekt ustawy ma sprawić, że łez, lęku, tragedii będzie po prostu mniej

Posłanka Monika Rosa

Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej pytała, czy takie ludzkie uczucia jak współczucie, empatia, czy litość, mają być pozbawione karą pozbawienia wolności.

– Ten projekt ustawy ma sprawić, że łez, lęku, tragedii będzie po prostu mniej. Pomoc w aborcji nie może być karana. Rodzic, przyjaciółka czy partner nie mogą być karani za podanie tabletki czy zawiezienie do szpitala, a lekarz nie może być karany za to, że wypełnia swoją przysięgę – mówiła.

Referendum aborcyjne to zamknięcie dyskusji na kilkadziesiąt lat

Urszula Pasławska z Polskiego Stronnictwa Ludowego przekonywała, że posłowie tracą energię na rzeczy, które nie mają szans wejść w życie. – Jeżeli jakimś cudem ta ustawa uzyska większość na sali sejmowej, to prezydent już powiedział, że jej nie podpisze – przypomniała. – Jedyną dobrą propozycją jest propozycja oddania głosu Polakom, referendum w tej sprawie i zamknięcie tej dyskusji na kilkadziesiąt lat.

Jak dodała, procedowana ustawa jest „wynikiem haniebnego i ideologicznego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zmobilizował kobiety do wyjścia na ulice i wyartykułowania swoich praw”. – Chociaż ustawa, o której rozmawiamy jest godna uwagi i ja będę za nią głosowała, to mam wrażenie, że nadal uczestniczymy w jakiejś akademickiej dyskusji – zapowiedziała.

Jedyną dobrą propozycją jest propozycja oddania głosu Polakom, referendum w tej sprawie i zamknięcie tej dyskusji na kilkadziesiąt lat

Posłanka Urszula Pasławska

Z kolei Marcelina Zawisza z Lewicy zaapelowała do posłów z ugrupowań konserwatywnych. – Bardzo dużo mówią państwo o ochronie życia. Ta ustawa chroni życie. Życie kobiet. To jest kwestia życia i śmierci – powiedziała.

Karina Bosak z Konfederacji stwierdziła, że sprzeciw jej klubu wobec tego projektu ma charakter moralny i ideowy. – Zabijanie dzieci nienarodzonych to zło w czystej postaci. Tworzenie warunków, w których kobiety można do tego zachęcać, popychać lub wręcz zmuszać to zło. Decydowanie o bezkarności winnych tych śmierci to zło. Życie to dar i odpowiedzialność. Należy je chronić. Dotyczy to zarówno życia matki, jak i dziecka – powiedziała..

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Tusk, aborcja i związki partnerskie. Jak rubla zarobić i cnoty nie stracić

Jarosław Sachajko z Kukiz 15 zastanawiał się dlaczego ta ustawa jest procedowana teraz. – Bo czytamy w mediach, że Tusk się wściekł i coś chce przykryć. I dlatego ona jest procedowana. Nie wiemy, czy fatalny stan budżetu, czy tą fatalną dla Polski umowę z Ukrainą, która wciąga nas w wojnę. Zawsze Platforma Obywatelska wyciąga takie tematy, kiedy coś trzeba przykryć – powiedział.

Nowe przepisy ma wprowadzić nowelizacja kodeksu karnego, dzięki której pomoc w wykonaniu aborcji w niektórych przypadkach nie będzie już przestępstwem.

Poseł-sprawozdawca ustawy Anna-Maria Żukowska z klubu Lewicy poinformowała, że do projektu zostały ustawy zamówione opinie eksperckie. – Większość tych opinii i ekspertyz jest dla projektu pozytywna – tłumaczyła. – Wskazują, że jest to rozwiązanie, które na ten moment jest optymalne, oczekiwane społecznie i spójne zarówno jeśli chodzi o logikę i prawo.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wybory w USA. Zaremba: Kamala Harris nie była kochaną przez USA polityczką
Polityka
Suchoń: Nasi wyborcy oczekują politycznego przyspieszenia
Polityka
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Renta wdowia to największy projekt socjalny koalicji rządzącej
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa aborcji dzieli koalicję. Przyznaje to nawet Donald Tusk
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Polityka
Joński o szczegółach raportu komisji ds. wyborów kopertowych. „Do 10 lat więzienia”