Władimir Putin twierdzi, że Wołodymyr Zełenski nie jest już prezydentem Ukrainy

Władimir Putin oświadczył w rozmowie z dziennikarzami, że legalnym przywódcą Ukrainy jest przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu).

Aktualizacja: 28.05.2024 16:35 Publikacja: 28.05.2024 15:57

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

Foto: AFP

- Ściśle rzecz biorąc zgodnie z wstępną oceną, jedyna legalna władza (na Ukrainie — red.) pozostaje w rękach parlamentu i przewodniczącego Rady Najwyższej. W zasadzie gdyby chcieli przeprowadzić wybory prezydenckie, to musieliby uchylić stan wojenny – i tyle. I zorganizować wybory. Ale nie chcieli tego zrobić z kilku powodów — mówił Putin.

Kadencja Wołodymyra Zełenskiego zakończyła się 20 maja. Zdaniem Władimira Putina nie została przedłużona

Kadencja prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, zakończyła się przed kilkoma dniami (20 maja). Na Ukrainie nie odbyły się jednak wybory prezydenckie w konstytucyjnym terminie, ponieważ w kraju obowiązuje stan wojenny.

Czytaj więcej

Rosja i Ukraina usiądą do rozmów? Gen. Skibicki naświetla plan Kremla

Putin mówił następnie, że ukraińskie przepisy dotyczące stanu wojennego „mówią, że w jego trakcie wybory prezydenckie nie są przeprowadzane, ale nie znaczy to, że (kadencja głowy państwa) jest przedłużona”. - Nie ma niczego takiego w konstytucji — stwierdził rosyjski prezydent.

Władimir Putin mówi o „sprzeczności w ukraińskiej konstytucji”

Putin powołał się też na artykuł 111 Konstytucji Ukrainy, który mówi, że „w takim przypadku kompetencje prezydenckie przechodzą na przewodniczącego parlamentu, szczególnie, że zgodnie z przepisami o stanie wojennym, kadencja parlamentu jest przedłużana”.

- To jest wstępna analiza — zastrzegł Putin.

- Niektórzy eksperci mówią, że są sprzeczności w konstytucji, która mówi tylko o przedłużeniu kadencji Rady w czasie stanu wojennego a przepisami o stanie wojennym (...). Jak powiedziałem chodzi o to, że prezydenckie wybory nie są przeprowadzane, ale nigdzie nie jest powiedziane, że (kadencja prezydenta) jest przedłużana. I to jest problem — dodał.

Władimir Putin o Ukraińcach: Sprowokowali nas w Donbasie, sprowokowali w Charkowie

Putin mówił też o ofensywie Rosji w obwodzie charkowskim. Jak mówił Rosja „uważnie obserwuje wydarzenia na kierunku charkowskim, wypowiedzi sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga o możliwości atakowania terytorium Rosji” zachodnimi systemami uzbrojenia i „w rzeczywistości zaczęła już tworzyć tam strefę buforową".

- To, oczywiście, poważna sprawa (...). Wszystko, co dzieje się teraz (...) na podejściach do Charkowa jest spowodowane tymi wydarzeniami na tym kierunku — dodał nawiązując do ostrzeliwania terytorium obwodu biełgorodzkiego z terytorium obwodu charkowskiego.

Putin przypomniał też o swoim ostrzeżeniu sprzed pół roku, że jeśli Ukraina zacznie atakować tereny mieszkalne, wówczas Rosja „będzie zmuszona tworzyć strefy bezpieczeństwa”. - Najpierw sprowokowali nas w Donbasie, wodzili nas za nos przez osiem lat, oszukiwali nas, że chcą rozwiązać sprawy pokojowo i zmusili nas do podjęcia próby zaprowadzenia pokoju środkami zbrojnymi. Potem zwodzili nas w czasie procesu negocjacyjnego, zdecydowali, że pokonają Rosję na polu walki, zadadzą jej strategiczną porażkę. Potem ostrzegliśmy ich — nie wchodźcie na nasze terytorium, nie ostrzeliwujcie Biełgorodu i sąsiednich terenów, albo będziemy zmuszeni tworzyć strefy buforowe — mówił.

Prezydent Rosji mówił też, że zachodnie media „zawsze mówią o atakach na Charków, ale nie wspominają o ostrzeliwaniu Biełgorodu i sąsiadujących z nim terenów”.

- Zbierają teraz owoce swojej kreatywności. To samo stanie się w przypadku użycia precyzyjnej broni dalekiego zasięgu — ostrzegł Putin.

- Generalnie stała eskalacja może prowadzić do poważnych konsekwencji, a jeśli te poważne konsekwencje wydarzą się w Europie, jak się ona zachowa? - pytał.

- Ściśle rzecz biorąc zgodnie z wstępną oceną, jedyna legalna władza (na Ukrainie — red.) pozostaje w rękach parlamentu i przewodniczącego Rady Najwyższej. W zasadzie gdyby chcieli przeprowadzić wybory prezydenckie, to musieliby uchylić stan wojenny – i tyle. I zorganizować wybory. Ale nie chcieli tego zrobić z kilku powodów — mówił Putin.

Kadencja Wołodymyra Zełenskiego zakończyła się 20 maja. Zdaniem Władimira Putina nie została przedłużona

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Koreańczycy wierzą, że sprzedadzą Polsce więcej czołgów. Wskazują datę
Polityka
Brytyjski miliarder popierał torysów. Zmienił zdanie, gdy Partia Pracy idzie po władzę
Polityka
Żołnierz USA poznał Rosjankę w Korei Płd. Teraz spędzi prawie cztery lata w rosyjskim więzieniu
Polityka
Joe Biden otwiera drogę do USA setkom tysięcy nielegalnych imigrantów
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Marine Le Pen poprowadzi Francję ku bankructwu?
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży