„Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wszczęła dzisiaj czynności kontrolne w celu zweryfikowania zakresu informacji niejawnych, do których w związku ze sprawowaną funkcją i prowadzonymi sprawami miał dostęp sędzia WSA, który poprosił o azyl na Białorusi” — poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Postępowanie z paragrafu o szpiegostwo w sprawie sędziego Szmydta
"Mazowiecki pion Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej z urzędu prowadzi czynności sprawdzające w związku z informacją o złożeniu przez sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosku o azyl polityczny na Białorusi. Postępowanie sprawdzające prowadzone jest w kierunku przestępstwa z art. 130 § 2 kk" — ogłosiła z kolei prokuratura.
Przepis, na który powołują się prokuratorzy, dotyczy szpiegostwa. „Kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3” – głosi paragraf.
Szmydt to jeden z bohaterów tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. W poniedziałek, na konferencji prasowej w Mińsku, sędzia zwrócił się do przywódcy Białorusi, Aleksandra Łukaszenki o azyl polityczny. Mówił, że to wyraz protestu wobec polskiej polityki prowadzonej w stosunku do Białorusi i Rosji. Wezwał też do dialogu z Moskwą i Mińskiem.
Sędzia Szmydt – bohater „afery hejterskiej”
Sędzia Szmydt był dyrektorem wydziału prawnego Biura Krajowej Rady Sądownictwa w czasie, gdy media ujawniły aferę hejterską, której bohaterką była Emilia Szmydt, była żona Szmydta (w tamtym czasie małżonkowie byli w trakcie rozwodu). Emilia Szmydt, występująca w sieci jako „mała Emi” miała na zlecenie sędziów m.in. z Ministerstwa Sprawiedliwości i KRS oczerniać sędziów krytycznych wobec kierowanego przez Suwerenną Polskę Ministerstwa Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał w poniedziałek komunikat w sprawie sędziego Tomasza Szmydta. To reakcja na pojawiające się w media...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
W związku z ujawnieniem afery Szmydt został odwołany z delegacji do KRS, a potem, decyzją prezesa NSA, czasowo odsunięty od orzekania w warszawskim WSA. W 2022 roku Szmydt w rozmowie z reporterką TVN24 Martą Gordziewicz ujawnił kulisy afery hejterskiej. Przyznał, że brał udział w działaniu grupy hejterskej.
Według „Gazety Wyborczej” sędzia Szmydt zajmował się w warszawskim Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym m.in. sprawami tajnymi. Na 4 czerwca wyznaczony był do składu przyznającego dostęp do informacji tajnych, w tym tajemnic NATO, UE i Europejskiej Agencji Kosmicznej.