Sędzia poprosił o azyl na Białorusi. Organy państwowe sprawdzają, czy był szpiegiem

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratura sprawdzają sprawę sędziego Tomasza Szmydta, który wyjechał na Białoruś i tam poprosił o azyl polityczny. Sędzia był jednym z bohaterów afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Publikacja: 06.05.2024 17:45

Sędzia poprosił o azyl na Białorusi

Sędzia poprosił o azyl na Białorusi

Foto: Adobe Stock

„Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wszczęła dzisiaj czynności kontrolne w celu zweryfikowania zakresu informacji niejawnych, do których w związku ze sprawowaną funkcją i prowadzonymi sprawami miał dostęp sędzia WSA, który poprosił o azyl na Białorusi” — poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Postępowanie z paragrafu o szpiegostwo w sprawie sędziego Szmydta

"Mazowiecki pion Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej z urzędu prowadzi czynności sprawdzające w związku z informacją o złożeniu przez sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosku o azyl polityczny na Białorusi. Postępowanie sprawdzające prowadzone jest w kierunku przestępstwa z art. 130 § 2 kk" — ogłosiła z kolei prokuratura.

Przepis, na który powołują się prokuratorzy, dotyczy szpiegostwa. „Kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3” – głosi paragraf.

Szmydt to jeden z bohaterów tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. W poniedziałek, na konferencji prasowej w Mińsku, sędzia zwrócił się do przywódcy Białorusi, Aleksandra Łukaszenki o azyl polityczny. Mówił, że to wyraz protestu wobec polskiej polityki prowadzonej w stosunku do Białorusi i Rosji. Wezwał też do dialogu z Moskwą i Mińskiem.

Sędzia Szmydt – bohater „afery hejterskiej”

Sędzia Szmydt był dyrektorem wydziału prawnego Biura Krajowej Rady Sądownictwa w czasie, gdy media ujawniły aferę hejterską, której bohaterką była Emilia Szmydt, była żona Szmydta (w tamtym czasie małżonkowie byli w trakcie rozwodu). Emilia Szmydt, występująca w sieci jako „mała Emi” miała na zlecenie sędziów m.in. z Ministerstwa Sprawiedliwości i KRS oczerniać sędziów krytycznych wobec kierowanego przez Suwerenną Polskę Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Sędzia Szmydt poprosił Łukaszenkę o azyl. Głos z WSA i NSA

W związku z ujawnieniem afery Szmydt został odwołany z delegacji do KRS, a potem, decyzją prezesa NSA, czasowo odsunięty od orzekania w warszawskim WSA. W 2022 roku Szmydt w rozmowie z reporterką TVN24 Martą Gordziewicz ujawnił kulisy afery hejterskiej. Przyznał, że brał udział w działaniu grupy hejterskej.

Według „Gazety Wyborczej” sędzia Szmydt zajmował się w warszawskim Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym m.in. sprawami tajnymi. Na 4 czerwca wyznaczony był do składu przyznającego dostęp do informacji tajnych, w tym tajemnic NATO, UE i Europejskiej Agencji Kosmicznej.

„Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wszczęła dzisiaj czynności kontrolne w celu zweryfikowania zakresu informacji niejawnych, do których w związku ze sprawowaną funkcją i prowadzonymi sprawami miał dostęp sędzia WSA, który poprosił o azyl na Białorusi” — poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Postępowanie z paragrafu o szpiegostwo w sprawie sędziego Szmydta

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Test dla białoruskiej opozycji. Ruszyły niezależne wybory
Polityka
Obajtek o komisji ws. afery wizowej: Nie będę tańczył, jak Szczerba zagra
Polityka
Deklaracja Donalda Tuska. Przymiarki do wyścigu prezydenckiego nabiorą tempa
Polityka
Pakt migracyjny. Kaczyński: Tusk został wsypany przez premiera Francji
Polityka
"Najlepiej nie pamiętać". Na nowych taśmach Mraza są przygotowania do zeznań na komisji śledczej i przed NIK
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy