W środę Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej zatwierdziła listy kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na pierwszych miejscach znaleźli się m.in. ministrowie rządu Donalda Tuska - Marcin Kierwiński, Borys Budka i Bartłomiej Sienkiewicz.
- Rozumiem, że głównym kryterium wyboru tych, a nie innych osób, była ich wysoka rozpoznawalność. Być może część wyborców pomyśli: „dlaczego oni startują, skoro mają takie stanowiska?", ale że przyciągnie to do urn tych wyborców, którzy na liście będą szukać rozpoznawalnych nazwisk - komentuje w rozmowie z Joanną Ćwiek-Świdecką prezes Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk.
Czytaj więcej
- Wszystko zmieniło się w zeszłym tygodniu. Premierowi się nie odmawia - powiedział o swym starcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego minister...
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Dlaczego na listach KO są ministrowie?
Według Kucharczyka, jednym z zasadniczych powodów takiego kształtu list KO jest chęć przyciągnięcia do urn wyborców, którzy będą poszukiwali rozpoznawalnych nazwisk. Celem ma być posiadanie „lokomotyw wyborczych", które pociągną listy.
Część kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego startowała w październikowych wyborach do Sejmu i uzyskała mandat. Po kilku miesiącach posłowie ci chcą zostać europosłami. - Myślę, że spora część wyborców, która stała w kolejkach do urn 15 października może poczuć się rozczarowana. Nakręcono emocje, że to wybory ostatniej szansy, że jest to walka o demokrację - podkreśla Kucharczyk.
Czytaj więcej
Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie informację Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2024 roku. Minister zam...
Wybory do PE. Hanna Gronkiewicz-Waltz na listach KO
Zdaniem rozmówcy Joanny Ćwiek-Śwideckiej, największym zaskoczeniem na listach KO jest wystawienie byłej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Mało kto spodziewał się takiego politycznego comeback'u. Biorąc pod uwagę strukturę wyborców w Warszawie, znaczenie osób młodych, młodych kobiet, pani prezydent dała się raczej zapamiętać jako osoba o konserwatywnych poglądach, w szczególności na kwestię praw reprodukcyjnych - mówi Kucharczyk
Czytaj więcej
W ubiegłym roku wystartowałem w wyborach do polskiego Sejmu bo uważałem że to są najważniejsze wybory po 1990 roku - mówił w rozmowie z TVN24 minis...
W czwartek w Sejmie exposé wygłosił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Czy to początek kampanii do europarlamentu? - Myślę, że jest to próba pokazania tego europejskiego i międzynarodowego wymiaru także tych wyborów - ocenia szef ISP.
- Jeżeli to jest otwarcie kampanii, to pozostaje mi się cieszyć, bo mam wrażenie, że od czasu wyborów i utworzenia rządu koalicji 15 października kwestie polityki zagranicznej w debacie w Polsce nie wybrzmiewały wystarczająco głośno, dobitnie. Skupialiśmy się na kwestiach wewnętrznych, na kwestiach rozliczania PiS-u, realizacji obietnic wyborczych - zaznacza.