Reklama

Żona Borysa Budki została prezydentem. "W domu jesteśmy równi"

Sprawy, którymi zajmuje się mój mąż, nie mają bezpośredniego wpływu na sprawy w mieście - mówiła w rozmowie z RMF FM Katarzyna Kuczyńska-Budka, nowa prezydent Gliwic, prywatnie żona ministra aktywów państwowych, Borysa Budki.

Publikacja: 23.04.2024 07:28

Katarzyna Kuczyńska-Budka i Borys Budka

Katarzyna Kuczyńska-Budka i Borys Budka

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

arb

Kuczyńską-Budkę spytano kto teraz będzie ważniejszy w domu: prezydent czy minister.

- Jesteśmy małżeństwem partnerskim więc w domu wszyscy są równi - odparła.

Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydent Gliwic zapowiada współpracę z rządem, w którym zasiada jej mąż, Borys Budka

- Na szczęście sprawy, którymi zajmuje się mój mąż, nie mają bezpośredniego wpływu na sprawy w mieście. Nie widzę tu ani konfliktu, ani pola do współpracy — dodała też.

Nowa prezydent Gliwic była dopytywana czy nie będzie jej jednak łatwiej starać się np. o jakieś środki finansowe od rządu centralnego z racji tego, że jej mąż jest członkiem rządu.

Mieszkańcy mają prawo do oceniania (prezydenta) i dobrze by to robili.

Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydent Gliwic

Reklama
Reklama

- Na pewno współpraca jest zawsze dobra i fakt, że mam duże doświadczenie w administracji i samorządzie, fakt, że znam się z wieloma osobami zawsze ułatwia. Ja zawsze podkreślam, że Gliwice przez te 31 lat, bo tyle lat rządziła poprzednia ekipa w Gliwicach... najsłabszą stroną był brak współpracy, brak umiejętności wyjścia zza biurka. Bardzo bym to chciała zmienić i współpraca zarówno z rządem, z powiatami województwa, to jest istotny element i szansa, nie zagrożenie dla miasta — podkreśliła.

Kuczyńska-Budka, która w II turze pokonała rywala niewielką przewagą zapewniła, że nie obawia się krytyki tych, którzy głosowali na jej konkurenta.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Katarzyna Kuczyńska-Budka czy Mariusz Śpiewok. Kto wygrał wybory w Gliwicach

- Nie mam problemu z konstruktywną krytyką, zawsze się zżymam na krytykanctwo. Gliwiczanie oczekują momentu, gdy będzie się z nimi rozmawiało. To jest jeden z moich najważniejszych postulatów — podkreśliła. 

- Mieszkańcy mają prawo do oceniania (prezydenta) i dobrze by to robili. Prezydent jest wynajętym za pieniądze podatników menadżerem — dodała. 

Katarzyna Kuczyńska-Budka będzie rządzić w Gliwicach. Czy przeprowadzi rewolucję kadrową?

Kuczyńska-Budka pytana o to czy planuje zakrojone na szeroką skalę zmiany kadrowe odparła, że "nie chce robić rewolucji w mieście". - Zakładam, ze Gliwice powinny iść drogą ewolucji - dodała mówiąc, że jej zdaniem "ryba psuje się od głowy", więc zmiany obejmą zapewne część kadry zarządzającej. Nowa prezydent Gliwic podkreśliła jednocześnie, że ceni gliwickich urzędników.

Reklama
Reklama

Mówiąc o swoich planach nowa prezydent Gliwic zapowiedziała budowę szpitala. Jej zdaniem uda się to zrobić w 3-4 lata.

- Gliwiczanie czekają na budowę szpitala od 15 lat. Od 15 lat w Gliwicach mówi się o tym, że tego szpitala brakuje. Dlaczego tak długo? Trzeba spytać moich poprzedników. Ja obiecuję, że ja ten szpital wybuduję - zapewniła.

Katarzyna Kuczyńska-Budka jest pierwszą w historii kobietą, która będzie prezydentem Gliwic.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Kto zostanie nowym szefem Polski 2050? Stawka większa niż kierowanie partią
Polityka
Nie udało się ze Ślązakami, uda z Grekami? Państwo może uznać kolejną mniejszość narodową
Polityka
Czego będzie dotyczyć delikatne spotkanie w cztery oczy Donalda Tuska z Karolem Nawrockim
Polityka
„Rzecz w tym”: Donald Tusk wściekły na własną reformę. Kto wysadził PIP w powietrze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama