Włodzimierz Cimoszewicz: Miałem wrażenie, że Donald Trump zapomniał nazwiska Andrzeja Dudy

- Z punktu widzenia merytorycznego nie oczekuje niczego nadzwyczajnego - tak o spotkaniu Donalda Trumpa z Andrzejem Dudą w Nowym Jorku mówił w rozmowie z "Super Expressem" były premier a obecnie europoseł, Włodzimierz Cimoszewicz.

Publikacja: 18.04.2024 14:42

Donald Trump

Donald Trump

Foto: AFP

Cimoszewicz pytany o słowa Donalda Trumpa, który mówił, że współpracował już z Dudą przez cztery lata i „być może trzeba będzie to powtórzyć”, mimo że kadencja Dudy kończy się w 2025 roku i polski prezydent nie może już ubiegać się o reelekcję, odparł: „Jego (Trumpa - red.) wiedza o Polsce jest mało precyzyjna”.

Włodzimierz Cimoszewicz o spotkaniu Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem: Pewnie o czymś rozmawiali

- Ale tam było jeszcze pierwsze zdanie, poprzedzające, kiedy Trump zwrócił się do dziennikarzy (słowami), że „gościmy tego pana”. Ja miałem wrażenie, że on jakby nie pamiętał nazwiska swego gościa, ale może się mylę - ocenił były premier.

Czytaj więcej

Duda spotkał się z Trumpem. Komorowski: Pytanie kto bardziej skorzysta

W kontekście tego co może przynieść spotkanie Dudy z Trumpem Cimoszewicz stwierdził, że „nie oczekuje niczego nadzwyczajnego”.

Były premier zwrócił uwagę, że do spotkania doszło już po tym, gdy Mike Johnson, spiker Izby Reprezentantów ogłosił, że w Izbie dojdzie w sobotę do głosowania ustaw udostępniających środki na pomoc wojskową dla Ukrainy, Izraela i Tajwanu.

- Wczorajsza rozmowa Duda-Trump nie miała już znaczenia z punktu widzenia tej ważnej sprawy — dodał.

A dlaczego wiemy tak niewiele o treści rozmów?

Duda reprezentuje nie tylko siebie, i w związku z tym to, że jest zadowolony, że mógł pójść do Trumpa do mieszkania, to nie jest najważniejszy powód dla którego polski prezydent odbywa tego typu wizytę

Włodzimierz Cimoszewicz, były premier

- Trump miewa też taki zwyczaj. Ja pamiętam jego spotkanie w helsinkach z Putinem, po którym nie powiedział ani słowa o treści, nie tylko opinii publicznej, ale też doradcom — przypomniał Cimoszewicz.

- Pewnie o czymś rozmawiali, tylko o czym, tego nie wiemy — dodał zauważając z przekąsem, że Duda i Trump raczej nie milczeli przez ponad dwie godziny.

Włodzimierz Cimoszewicz o Andrzeju Dudzie w czasie spotkania z Donaldem Trumpem: Mam nadzieję, że miał odwagę

- Mam nadzieję, że Duda mówił Trumpowi że w Europie jest zaniepokojenie jego wypowiedziami na temat Sojuszu Północnoatlantyckiego i zachęcał go do innego spojrzenia na kwestię agresji rosyjskiej — kontynuował Cimoszewicz.

- Mam nadzieje, że miał odwagę, mówię o głowie naszego państwa, aby zwrócić uwagę na niewłaściwość tego typu pomysłów — dodał w kontekście deklaracji Trumpa, że jest gotów zakończyć wojnę w 24 godziny, co miałoby zostać osiągnięte w drodze zrzeczenia się części terytorium przez Ukrainę na rzecz Rosji. 

- Duda reprezentuje nie tylko siebie, i w związku z tym to, że jest zadowolony, że mógł pójść do Trumpa do mieszkania, to nie jest najważniejszy powód dla którego polski prezydent odbywa tego typu wizytę - mówił też Cimoszewicz.

Cimoszewicz pytany o słowa Donalda Trumpa, który mówił, że współpracował już z Dudą przez cztery lata i „być może trzeba będzie to powtórzyć”, mimo że kadencja Dudy kończy się w 2025 roku i polski prezydent nie może już ubiegać się o reelekcję, odparł: „Jego (Trumpa - red.) wiedza o Polsce jest mało precyzyjna”.

Włodzimierz Cimoszewicz o spotkaniu Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem: Pewnie o czymś rozmawiali

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: Donald Tusk chce fortyfikować granicę wschodnią. Co sądzą o tym Polacy?
Polityka
Premier Donald Tusk o pożarach w Polsce: Nie ma powodu, by sądzić, że to siły zewnętrzne
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa Jurgiela. Problemy PiS mogą dopiero się zaczynać
Polityka
Jacek Sasin przeprosił wyborców PiS. "Na listach znalazły się osoby niegodne zaufania"
Polityka
Komu pomoże spot Platformy? Kogo zmobilizuje sprawa krzyży w warszawskim ratuszu?